dita jakies 5 lat, wczesniej narty of kors
fanti troche juz w zyciu tez dostalam po dupie
ale widz ze jednak dobr karma wyszla na wierzch ;-)
kicia, my jakos w maju jedziemy do Nowego Jorku i dalej po Stanach(chociaz mam jakies wesele kuzynki w czerwcu i sie zastanawiam co z tym fantem zrobic, potem w lipcu moja siostra ma weselicho), ale to bedzie raczej humanitarny wyjazd bez hardkorow jak np w Indiach hehe
poza tym co to znaczy ze z maluchami nie mozna??? kurcze bzdura ja jako mikro berbec juz latalam samolotami z rodzicami
poza tym latem nasze maluchy nie beda juz takimi maluchami
a np w Indiach widzialam rodziny podrozujace z maluchami 2 letnimi
(a uwierzcie ze to nie jest wyjazd na Krete czy do Bulgarii) na Goa poznalismy Angielke z niespelna rocznym synkiem ktora przyjechala sobie odpoczas sama ( fakt ze siedziala w jednym miejscu ale i tak fajnie)
takze ja nie mam zadnych obiekcji
moje dzieci nie maja wyjscia ;-)
no i na pewno zaliczamy wyjazd do Debek nad nasze morze ale to juz mamy w standardzie
zawsze mega sped znajomych dzieci psow i baletowania
pingwinek i kicia: macie kosmiczne blizniaki ;-)