pingwinek
MAMA MERCUNI I SARENKI
Juz we Francji.dopiero dorwlam sie do kompa, jeszcze nic nie przeczytalam bo zapierniczacie ze az milo.
Lot byl udany. Mala prawie caly czas grzeczna, zaczela mi spiewac w samolocie, babcie sie nia zachwycaly, duzo miejca bylo wiec mala przewinelam na siedzeniach i mnie stuardesa (nie wiem jak sie pisze)opieprzyla
W zamku spox, zamkowicze wprowadzili nowe zasady ktore sa nam na reke i w koncu nie bede musiala malej przeszkadzac w jej rytmie dnia. Hura!!!
Caluje goraco i lece czytac.
PS Sugar dostalas info na priva?
Lot byl udany. Mala prawie caly czas grzeczna, zaczela mi spiewac w samolocie, babcie sie nia zachwycaly, duzo miejca bylo wiec mala przewinelam na siedzeniach i mnie stuardesa (nie wiem jak sie pisze)opieprzyla
W zamku spox, zamkowicze wprowadzili nowe zasady ktore sa nam na reke i w koncu nie bede musiala malej przeszkadzac w jej rytmie dnia. Hura!!!
Caluje goraco i lece czytac.
PS Sugar dostalas info na priva?



a ta mi wstaje i musze uwazac

