reklama

mamusie grudniowe:)

Juz we Francji.dopiero dorwlam sie do kompa, jeszcze nic nie przeczytalam bo zapierniczacie ze az milo.
Lot byl udany. Mala prawie caly czas grzeczna, zaczela mi spiewac w samolocie, babcie sie nia zachwycaly, duzo miejca bylo wiec mala przewinelam na siedzeniach i mnie stuardesa (nie wiem jak sie pisze)opieprzyla :-D
W zamku spox, zamkowicze wprowadzili nowe zasady ktore sa nam na reke i w koncu nie bede musiala malej przeszkadzac w jej rytmie dnia. Hura!!!
Caluje goraco i lece czytac.
PS Sugar dostalas info na priva?
 
reklama
...bo za duzo ludzi!:-D

Sto lat dla Mariczki i innych maluchów w ich swieta, kiedy cioci Pingwinka nie bylo.

Ciesze sie ze stare gródnioweczki wracaja do nas.

Aenye wydaje mi sie ze to zeby.

Dita-przytulam Cie wirtualnie :-) skop chlopa!!

Nonek jak tam kacyk? Boze ja juz nie pamietam co to:-D

Koncze mala placze
 
dita :-D :-D :-D

pogoda sie skopala, czekam na lekarza
powinien zaraz byc
z tym spaniem etc to faktycznie aenye moze byc nadmiar wrazen plus zeby
moj jak sie napatrzy na liscie to tez ma jazde przed zasnieciem ;-)

byl lekarz i maly ma takie poczatki zapalenie oskrzeli wiec dostal leki i bedziemy sie kurowac
na szczescie nie jest zle, ma dobry humor a to wazne
 
no moze i zeby, ale nic absolutnie tam nie widze, jasniutenkie dziaselka jak zwykle! i jak smaruje bobodentem nie widze zadnej roznicy w zachowaniu (poza tym, ze na chwile sie uspokaja, jak ciamka masc, bo mu bardzo smakuje najwyrazniej)

eeeeeeeeeeeech

sugar, zdrowka raz jeszcze :-)

sto lat dla coreczki Mai!

pingwinek - witam po drugiej stronie teczy ;-)

bosz, u mnie tak masakryczny grad padal przed chwila, ze szok... normalnie kulki jak duzy paznokiec! szok! a teraz znowu slonce :-)

kuzwa, za to mam sterte mokrego prania w domu, bo wywiesilam wczoraj wieczorem dopiero.. kuzwaaaaaaa nie lubie takich zagrywek!

w gole dupiszczon, mam brudny leb i marze o kapieli, a sama jestem z malym, on nie spi i pomiaukuje czasem, hehhhhh...

i w ogole dupa, pewnie nigdzie nie pojedziemy na dlugi weekend jednak, bo wszystko zajete... kuzwaaa...
 
aenye widze , że nie tylko u mnie wszystko na nie się poprobiło :baffled:
pogoda pod psem ... leje i leje i leje ..
w ogóle tylko polożyc sie i leżec razem z dzidziolem do gory brzuchem ! taki mam plan na reszte dnia:tak:

sugar - duuuuuuużżżżoooooo zdrowia dla synka ! kurujcie się kurujcie !
 
AENYE a moze to jest to ze dziecko teraz bardziej trzezwo patrzy na swiat
ze juz nie lezy i steka z byle powodu :-) :-) staje sie bardziej swiadome

:-) alka tez sie czasem w nocy przebudza i tak przez sen poplakuje jak smoka wypluje a czasem ma sny i smieje sie na glos

a na spacerku drze sie bo slonko razi :-) i dopuki sie nie przyzwyczai to ja usypiam w domu i jezdzimy na spiaco

:-) no jak jest ladna pogoda to na zywca ja biore i pokazuje drzewa lampy i cos co widzi jak lezy:tak: :tak: bo nie chce lezec i w wozku musialam podwyzszyc TYLKO na raz oparcie:no: a ta mi wstaje i musze uwazac


mi sie zdaje ze nasze dzieciatka juz swiadome sa:-D moja zaczepia ludzi w autobusie:-) sarpie firanki:-) a jak podniose ja do dzwonkow powieszonych na zyrandolu to raczka je porusza i sie hihra jak dzwonia:elvis:

wiec spoko
 
Ja sobie dziś kluski z truskawkami zrobilam i wpierdzielam ... mniammmm!

Tylko kurde sama, bo Andrzej potraw niemięsnych w ogóle nie jada (jak nie zeżre na obiad golony to jest głodny,hehe) a Ala focha strzeliła i nie chce wcale.

A w ogóle to już sie kaja,hehe;-).Moze by tak to wykorzystać...? Nowy sweterek np... hehehe:cool:

ASIA
- moja pluje jak niewiem,hehe - podchodze z marchewą ubrana w rocboczy fartuch,hehehe

sugar - zdrówka dla naszej bułeczki!!!
 
reklama
Po każdym słoiku zmiana ubranek - synka i mamusi

Tak wygląda po akcji marchewka:


ręce uwielbia wpychać do buźki :tak:
najbardziej lubi pluć sobie w oko różnymi specjałami :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry