reklama

mamusie grudniowe:)

reklama
pingwinku,i to tylko cywilny :-D :-D :-D
zartuje ofkoz. facecik zupelnie nie w moim typie, taki chudziutki szczurek, hehe. ale ladniusi ;-) i taki amancik z niego. ale bez obaw, moj maz, mimo liiiiiiiiiicznych wad, na razie (podkreslam, hehehe) bezkonkurencyjny :-D
 
Ale u nas dzis upal :tak: ... a ja mam kaca po wczorajszej parapetowce.:baffled:
Do tego dzis przylatuje moj tata z kuzynem wiec trzeba bylo posprzatac, pogotowac. Mowia ze na kaca najlepsza praca. I rzeczywiscie juz sie lepiej czuje.
Zamiast lezec i sie opalac spedzilam pol dnia w kuchni. Ale mam nadzieje ze nastepny tydzien tez bedzie cieply to moze zlapie troszke promyczkow.

Marika grzeczniutka ... pospala troche w ogrodzie a teraz siedzi w lezaczku i probuje ugryzc pszczolce noge:-D

Uciekam zeby nie czekali za dlugi na lotnisku.

Buziaczki
 
A zapomnialabym. Serdecznie dziekuje za rady w sprawie pecherza.
Wczoraj popilam troszke piwka wiec moze przejdzie a jesli nie to tata cos z Pl dla mnie wiezie.

Milego wieczorka.
 
Jejuuu. Jaka tu dziś cisza!!!!!

Maja - fajnie,że u was ciepło. U nas jest taki okropny wiatr, że nie wiem. Pranie to mi w godzinę wyschło, ale jak rozwieszałam, to myślałam,ze mnie porwie normalnie... teraz palimy w centralnym i dodatkowo w kominku bo normalnie jak w zimie.
Jak słonko świeci to ciepło. Ale TEN WIATR:szok::wściekła/y:
 
reklama
U nas tez sliczniusia pogoda, mala dwie drzemki na dworku spedzila, za dlugo spala i godzine pozniej zjadla. Nie wiem czy ja kapac jak zawsze czy tez godzine pozniej, bo potem nie wiem czy mi cyca do buzki wezmie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry