• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Auliya haha czyli nie tylko ja w zaraz po urodzeniu miałam myśli o trzecim, ufff :P hahaha

Madziolinka kciuki za mleko, pij dużo i przystawiaj :)

Marcia i co teraz czekasz na po świętach? :D
 
Edysiek - mnie na nawał pokarmu w trzeciej dobie, gdzie piersi miałam twarde jak kamienie i też miałam problem z podniesieniem rąk, pomogła rada położnej.
Pierwsze ściągnąć laktatorem tyle ile mogę a następnie wymasowanie piersi lodem, żeby powstrzymać nadprodukcję mleka. Pomogło :-). Z tym ze ja wtedy jeszcze nie karmiłam piersią bo Emma była w inkubatorze, więc nie wiem czy zda to egzamin u Ciebie.

Sandra ogromne gratulacje!!!
 
Sandra, gratulacje!
Ancona, zazdroszczę... Moja na początku wybudzana, a teraz już sams- jak zegarek- co 3 godziny mi się budzi. A dziś to w ogóle od 22 do 2 jadła prawie non stop. No ale chudzina, to widać dużo potrzebuje.
Auliya, ściskam mocno, wiem jak się czujesz, pociesz się myślą, że jak wrócicie do domku to będzie o niebo lepiej.
Edysiek, u mnie sprawdził się ciepły prysznic,żeby rozgrzać cyce, a następnie takie mocne gładzenie,ale w kierunku do sutka. A po karmieniu zimny okład. Przeszło po 2 dniach. Jeszcze położne mi mówiły, że szałwię można pić.
Madziolina, trzymam kciuki... Emilka musiała być mocno dokarmiana przez pierwsze 2 doby, mi zalecono kompot z jabłek, no i najpierw cyc- żeby stymulować tą laktację, to nic, jeśli nic nie poleci, a dopiero potem butla- nie na odwrót.

A ja po zdjęciu szwów,myślałam że gorzej to będzie wyglądać.
 
Ostatnia edycja:
U nas dzisiaj super pogoda. Wlasnie rybke usmazylam na obiad a mama drugie ciasto zrobila. Jak sie Tymek wyspi to pojdziemy na cmentarz. Moze moj SP. Tata wyprosi dla mnie w koncu ten porod :-)

Polisia wedlug mojej gin powinnam sie jutro do szpitala zglosic, ale pozwolila mi poczekac do poniedzialku pod warunkiem ze jutro podjade na ktg. Dzwonilam juz do kliniki i mam przyjechac miedzy 9 a 11. Jesli zapis bedzie dobry to moge sobie swietowac. Ja jeszcze mam nadzieje ze do jutra jednak urodze, no ale.zobaczymy. Mlody mnie jakos mocno uciska az mnie brzuch boli po jednej stronie. I za nic nie chce sie przekrecic.
 
Witam,
nie doczytam narazie, moze pozniej. Melduje sie tylko ze zyje i mieamy sie niezle, choc jest ciezko :) Gratuluje wszystkim rozpakowanym i zycze powodzenia i trzymam kciuki za pozostale porody!
 
Niunia widze ze zmieniamy taktyke ;-) mnie tez cos tam boli, skurcze lapia ale nie siedze na kanapie czekajac bezczynnie. Najgorsza jest ta swiadomosc ze to juz zaraz, ze zbliza sie ta godzina zero a nie wiadomo kiedy to nastapi. Na razie ciesze sie piekna pogoda na placu zabaw. Chociaz spacer na cmentarz byl nie lada wyczynem.
 
reklama
Marcia my chyba jakies wspolne geny mamy heh:-pmam tak samo czuje ze to juz niedlugo ale teraz nie siedze i nie czekam na cos wiecej,tylko jak najwiecej korzystam,chyba faktycznie godzina zero jest blisko:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry