Sandra, gratulacje!
Ancona, zazdroszczę... Moja na początku wybudzana, a teraz już sams- jak zegarek- co 3 godziny mi się budzi. A dziś to w ogóle od 22 do 2 jadła prawie non stop. No ale chudzina, to widać dużo potrzebuje.
Auliya, ściskam mocno, wiem jak się czujesz, pociesz się myślą, że jak wrócicie do domku to będzie o niebo lepiej.
Edysiek, u mnie sprawdził się ciepły prysznic,żeby rozgrzać cyce, a następnie takie mocne gładzenie,ale w kierunku do sutka. A po karmieniu zimny okład. Przeszło po 2 dniach. Jeszcze położne mi mówiły, że szałwię można pić.
Madziolina, trzymam kciuki... Emilka musiała być mocno dokarmiana przez pierwsze 2 doby, mi zalecono kompot z jabłek, no i najpierw cyc- żeby stymulować tą laktację, to nic, jeśli nic nie poleci, a dopiero potem butla- nie na odwrót.
A ja po zdjęciu szwów,myślałam że gorzej to będzie wyglądać.