TruskawkowaMamba
Fanka BB :)
powiem tak, z tą wit D to długa historia hahha
Dawałam do września 2013r ( pediatra twierdzi, że do 3 lat obowiązkowo, ale najlepiej do 18 lat
).
We wrześniu starszak dorwał się do buteleczki i wypił sporą ilość. Po konsultacji z pediatrą miał zwymiotować i nie pić wit jakiś miesiąc
odstawiłam aż do teraz ale.....z racji przewlekłego kaszlu i jak sie okazało niedoleczenia od połowy miesiąca mam mu podawać doustne szczepionki uodparniające.....a, że sa w kapsułkach, które trzeba wysypać i wypić np z mlekiem wpadłam na genialny pomysł(bo dziecię odmawia wszelakich konsystencji zawiesin i proszków) daję mu rano wit D i popija mlekiem------>więc problemu nie będzie....przemycę lek w mleku...i od cała historia z wit D

Dawałam do września 2013r ( pediatra twierdzi, że do 3 lat obowiązkowo, ale najlepiej do 18 lat
).We wrześniu starszak dorwał się do buteleczki i wypił sporą ilość. Po konsultacji z pediatrą miał zwymiotować i nie pić wit jakiś miesiąc
odstawiłam aż do teraz ale.....z racji przewlekłego kaszlu i jak sie okazało niedoleczenia od połowy miesiąca mam mu podawać doustne szczepionki uodparniające.....a, że sa w kapsułkach, które trzeba wysypać i wypić np z mlekiem wpadłam na genialny pomysł(bo dziecię odmawia wszelakich konsystencji zawiesin i proszków) daję mu rano wit D i popija mlekiem------>więc problemu nie będzie....przemycę lek w mleku...i od cała historia z wit D



. Po ostatnim nie było wielkiej tragedii ale też dziecko było dwa miesiące młodsze.
.