• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witajcie

U nas wszystko ok. Filip dalej grzeczny chociaż ewidentnie rączkowy dzisiaj. Dużo śpi wiec skok rozwojowy objawia się tak samo jak poprzedni.

Kurczę ale mam problem bo dziecko prawie nic nie pije. Herbatkami pluje a wodę łyknie troszku ale tylko jak jest podgrzana. Jak Wy sobie z tym radzicie ?

My też planujemy małego na basen zabierać po powrocie z Polski. Nooo w sumie to mąż bo ja nie umiem pływać :( niestety :(
Byłam świadkiem jak utopił sie mój kolega z podstawówki i od tej pory jestem tak zablokowana, cały czas mam to przed oczami, że tylko do pasa wejdę do wody i tyle. Ogromnym krokiem były dla mnie zajęcia AQUA ZUMBY. Fajna sprawa tylko czasu teraz brak.




Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam,

My też ruszamy na basen od września. Miałam taką samą zagwostkę jak wy, ale dla dzieciaczków z przedszkola, które prowadzę udało mi wynająć basen, który uzdatniany jest bez chloru, a przy pomocy nadtlenku wodoru. No i tym sposobem my z Julkiem też się załapiemy na pływanie, no i może dodatkowo wykupimy sobie instruktorkę oswajania z wodą. Kurczę, już się nie mogę doczekać :-)
 
Mi też chodzi po głowie basen, ale na pewno poczekam do września.
A na basen takiemu maluchowi to chyba kupuje się specjalne pieluchy?

I jeszcze mam jedno pytanie - pierzecie ciągle w dziecięcych proszkach czy może któraś już pierze w normalnym?

Zmykam, bo właśnie grilluję rybkę na obiad :-)
 
Mi też chodzi po głowie basen, ale na pewno poczekam do września.
A na basen takiemu maluchowi to chyba kupuje się specjalne pieluchy?

I jeszcze mam jedno pytanie - pierzecie ciągle w dziecięcych proszkach czy może któraś już pierze w normalnym?

Zmykam, bo właśnie grilluję rybkę na obiad :-)

Ja cały czas piorę w proszku dla dzieciaków i w sumie nie zastanawiałam się jeszcze nad zmianą proszku.

Smacznej rybki :)


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ja też piorę ciągle w dzięciecym proszku lub przy mniejszych zabrudzeniach w orzechach.

A ja zkolei robię pierwsze w tym roku leczo ze swoich pomidorów i cukini :tak:

Właśnie dostałam informację, że koleżanka urodziła córeczkę 52 cm i 2800 g. A dopiero co same miałyśmy takie kruszynki :-)

Ps. uwielbiam lato ;-)
IMAG1205.jpg
 

Załączniki

  • IMAG1205.jpg
    IMAG1205.jpg
    35,6 KB · Wyświetleń: 76
Ostatnia edycja:
mika414 my to mamy dzieciaczki w podobnym wieku... moja ma dziś 2 msc, 2 tyg i 6 dni :-)
u nas chyba skok jeszcze trwa, choć łudziłam się że się skończył.. Maruda niezła jest :-( śpi po max pół godzinki, poleży trochę na macie czy na przewijaku (uwielbia to) i dawaj w płacz.. na ręce.. 3 min noszenia i oglądania domu i dalej płacz.... ehh te skoki mnie wykończą :-(

Edysiek - nadal piorę w płynie dla dzieciaczków... zapach mi się podoba :-)

Czy Wy tez jesteście takie zmęczone? Padam na twarz od kilku dni :-( w ogóle macierzyństwo mnie przerasta.. trochę miałam inne wyobrażenie i zderzenie z rzeczywistością okazało się naprawdę trudne.. i albo to moja Mała jest trudna, albo ja nieogarnięta (choć przed ciążą nie byłam nieogarnięta).. nie umiem obiadu przy niej ugotować ani posprzątać porządnie :( cały czas marudzi, mało się uśmiecha, tylko odrobinę gaworzy.. przebadana jest bo aż pediatra pytała czy ona tak zawsze płacze.. no płacze :-(
Nawet znalazłam już forum na którym rodzice się żalą że ich dziecko się ciągle rzuca przez sen - my musimy naszą obwiązywać pieluszką, bo inaczej się wybudza swoimi ruchami... a najgorsze że do tego rzucania rękami i nogami ostatnio doszło rzucanie głowką na boki - no tego już nie przywiążę :-( czy któraś z Was też ma takie "pobudzone" dziecko? dziś nie śpię od 4:15 i to nie dlatego, że młoda płacze czy coś.. ona po prostu rzuca się przez sen i mnie budzi.. Neurolog obejrzała filmy z tym rzucaniem i twierdzi że to na 100% napadowe i neurologiczne nie jest i że dzieci tak czasami od brzuszka mają... no tylko moja jest na zastępczym bezlaktozowym to już jej nic innego nie jestem w stanie dać.. a rzucanie nic się nie zmieniło od czasu zmiany mleka.. do tego inwestujemy w niemiecki Sab Simplex :(

ehhh wyżaliłam się, przepraszam za smęcenie, ale już sama nie wiem z kim pogadać żeby się lepiej poczuć... cieszę się że Was znalazłam !!!
 
Ostatnia edycja:
Ja też ciągle piorę w dziecięcym proszku i chyba zmienię na nasz jak zacznę podawać córci jedzonko, bo pamiętam że z dopieraniem był problem zwłaszcza po jabłuszku. Te dziecięce proszki są dość delikatne i nie zawsze dopierają, a te co dopierają to składem niewiele się różnią od tych dorosłych (ale tych lepszych ;-)).

Katjuszka
po to tu jesteśmy żeby się pożalić i wzajemnie wspierać.
Ja ostatnio też jakaś zmęczona jestem, nie mam na nic siły, może to wina pogody.

U nas chyba się zaczął 4 skok rozwojowy, albo nie wiem jakie licho dopadło Kingę. Już wczoraj wieczorem przy zasypianiu była histeria, ani cyc, ani smoczek, lulanie nic nie pomagało. Myślałam, że może była bardzo zmęczona i dlatego. Jednak dzisiaj rano było to samo. Ja ją do wózka to ryk, na rękach chciałam ululać i też ryk, cicho była tylko w pozycji wyprostowanej i tak też usnęła :eek: Normalnie wyglądało to tak, że była śpiąca ale nie pasowało jej to, że ma iść spać. Bunt i tyle. Nie spodziewałam się tego po 3 miesięcznym dziecku.
Druga drzemka była jak zasnęła przy cycu, ale ogólnie to te drzemki nie są zbyt długie.
A najlepsze jest to, że ten skok może trwać do miesiąca :szok:
 
Ja też piorę ciągle w dzięciecym proszku lub przy mniejszych zabrudzeniach w orzechach.

A ja zkolei robię pierwsze w tym roku leczo ze swoich pomidorów i cukini :tak:

Właśnie dostałam informację, że koleżanka urodziła córeczkę 52 cm i 2800 g. A dopiero co same miałyśmy takie kruszynki :-)

Ps. uwielbiam lato ;-)
Zobacz załącznik 635251

Czyżby synowa Twa ? Trzeba casting robić :p
Mój już zarezerwowany :D


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama
Tak Jotemka karmie piersią Młodego i teraz zaczęłam się zastanawiać czy nie zgniotlam mu tego brzuszka jak go wzięłam do odbicia, będę na to uważać. Dziękuję dziewczyny :)
A tak poza tym to Szymus śpi bardzo ładnie. Kąpiemy go teraz koło 19 bo już o tej godzinie jest śpiący, potem cyc i spać i wstaje na karmienie koło 4:30 ale dzisiaj dłużej pospal bo do 5:40 ;) czyli pięknie daje mi się wyspać;D teraz też śpi cyca wciągnął i odleciał ;) aaa ja w końcu kupiłam mu parasolke do wózka ale nie potrafię za bardzo się nią obsługiwać :D hehe
Była już któraś z Was z dzidzia na basenie?? Bo my chcemy Małego zabrać tylko musimy mu kąpielówki kupić;)

nie wiem czy kapielowki potrzebne ale sa specjalne pieluchy. Moja kolezanka w tych pieluchach tylko bierze synka wiec chyba starczy :) ale nie wiem co z chlorem i nizsza temperatura kapieli. Moze w brodziku temperatura wody jest wyzsza :)

Ja też piorę ciągle w dzięciecym proszku lub przy mniejszych zabrudzeniach w orzechach.

A ja zkolei robię pierwsze w tym roku leczo ze swoich pomidorów i cukini :tak:

Właśnie dostałam informację, że koleżanka urodziła córeczkę 52 cm i 2800 g. A dopiero co same miałyśmy takie kruszynki :-)

Ps. uwielbiam lato ;-)
Zobacz załącznik 635251

wow , super leczo - daj znac jak wyzlo moze tez sie skusze :)

Ja też ciągle piorę w dziecięcym proszku i chyba zmienię na nasz jak zacznę podawać córci jedzonko, bo pamiętam że z dopieraniem był problem zwłaszcza po jabłuszku. Te dziecięce proszki są dość delikatne i nie zawsze dopierają, a te co dopierają to składem niewiele się różnią od tych dorosłych (ale tych lepszych ;-)).

Katjuszka
po to tu jesteśmy żeby się pożalić i wzajemnie wspierać.
Ja ostatnio też jakaś zmęczona jestem, nie mam na nic siły, może to wina pogody.

U nas chyba się zaczął 4 skok rozwojowy, albo nie wiem jakie licho dopadło Kingę. Już wczoraj wieczorem przy zasypianiu była histeria, ani cyc, ani smoczek, lulanie nic nie pomagało. Myślałam, że może była bardzo zmęczona i dlatego. Jednak dzisiaj rano było to samo. Ja ją do wózka to ryk, na rękach chciałam ululać i też ryk, cicho była tylko w pozycji wyprostowanej i tak też usnęła :eek: Normalnie wyglądało to tak, że była śpiąca ale nie pasowało jej to, że ma iść spać. Bunt i tyle. Nie spodziewałam się tego po 3 miesięcznym dziecku.
Druga drzemka była jak zasnęła przy cycu, ale ogólnie to te drzemki nie są zbyt długie.
A najlepsze jest to, że ten skok może trwać do miesiąca :szok:

Edysiek ja tez piore w dzieciecym proszku nadal i tak do konca roczku chyba bede.
a skok u nas tez jest, o Moj Boze..i zabkowanie, normalnie masakra.

Jotemko a co tam u Ciebie? Ty nie na wczasach czasem? :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry