• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
Wczoraj wróciliśmy do domu. Jednak po powrocie stwierdziliśmy, że w taki upał trzeba jechać schłodzić się nad wodę. Przy okazji spotkaliśmy się z dawno niewidzianymi znajomymi, którzy mają rocznego synka.
Dzisiaj jadę z Kingą do ortopedy. Mam nadzieję, że uda nam się wrócić zanim będzie bardzo gorąco.

L-oka szybko synek zaczął ząbkować.
Katjuszka ja jak najbardziej wierzę w skoki rozwojowe, moja córcia teraz gorzej spała i jadła jak smok.
Kinga lubi miętosić pieluszkę przy zasypianiu, na buźkę jej jednak nie zarzucam tylko kładę tuż obok i to taką pachnącą moim mleczkiem :tak:

My becikowe dostaliśmy bez problemu, bo trochę nam brakuje do przekroczenia progu dochodowego, ale na rodzinne już się nie łapiemy - no i dobrze ;-)

Truskawkowa może to i dobrze, że już pozbyliście się smoczka, chociaż ja nie mam nic przeciwko, bo czasem choć na chwilę można małego krzykulca uciszyć. Jednak z oduczaniem już nie jest tak łatwo, starsza ciągła smoka do 3 lat :zawstydzona/y: Mama nadzieję, że tą uda się szybciej oduczyć.

Nie no, właśnie przyłapałam mojego męża jak sobie robił drinka z bobofrutem Młodego, bo mu się cola skończyła :-D

no nie padłam
 
reklama
Witam porannie :)

Moja dzidzia też dzisiaj marudna ale to chyba przez pogodę.. Teściowa wynosiła Go na rękach to się nie dziwię, że jak go odkladala to płakał... w domu staram się Go nie nosić za dużo bo nic bym nie zrobiła ale po takich weekendach poniedziałki są straszne bo tylko płacz, że chce na ręce... w ogóle mam już teściowej serdecznie dosyć.. co nie zrobię to mnie poprawia albo podchodzi i zabiera mi Mlodego :/ i ciągle słyszę ojej kiedy ta mama się zlituje i Cię nakarmi bo masz taką czkawke, że aż mnie nosu.. babcia by Cię nakarmila ale nie ma czym... albo ojjj trzeba pupę przebrać, trzeba ponosić bo za długo leży i tak cały czas dyspozycje wydaje. A najbardziej mnie wkurza jak go karmię s ona mi go zabiera bo musi mu się odbić jakbym ja tego nie potrafiła. W ogóle czuję się przez nią jak ograniczona umysłowo i po prostu gorsza i jestem taką pierola , że nie potrafię się jej postawić:/

z tesciowa trzeba krótko, ja tez sie bałam postawic bo wczesniej mielismy dobre stosunki a teraz ja mowie jedno a ona i tak robi drugie. Wiec grzecznie ale stanowczo zakomunikowałam ze jesli hce sie z Młodym bawic to ma to i to zmienic, w przeciwnym razie ogranicze ich kontakty bo nie jet to zgodne z moimi zalozeniami wychowania dziecka. I jesliw kolko cie poprawia to powiedz jej ze moze ona uwaza tak ale Ty chcesz inaczej i nie zyczysz sobie takich uwag wiecej. U nas ciagle ten problem jest ale staram sie pracowac nad tym i nad swoim grzecznym tonem - normalnie chyba bym ja rozszarpała jak mowie np. ze ma być bez skarpetek a ona mowi "tak, tak" i zaklada skarpetki :)

LOKA kurczę to moze u nas te zaparcia moze od ząbka faktycznie,na razie nic nie widzę;-),a u was wcześnie te ząbki.

truskawkowa ciesz się że smoka nie lubi,syna oduaczałam jak miał 2lata i kilka nocy i dni tragedii było,teraz pewnie to samo bedzię.

ja nie wiedzialam ze beda zabki :) porpstu bardzo nas to zaskoczylo i powiazalam po chwili fakty. Ale mysle ze zaparcia tez moga byc od czegos innego. Nie martw sie, jak beda zabki to w koncu je zobaczycie :)
 
Witam Was po wyjazdowym weekendzie :-)
Byliśmy u moich rodziców i biorąc pod uwagę temperatury nie mogliśmy wybrać lepszego terminu na wybycie z miasta. Stary poniemiecki dom, masa zieleni, dmuchany basen dla starszej... aż chciałoby się zostać na dłużej.
Co do teściowych, a czasem i własnych mam to wiem, że to może być problem, szczególnie przy pierszym dziecku. W końcu mamusia swoje wychowała i WIE, a Ty jesteś zielona jak szczypiorek ;-) Moja mama akurat jest szczęśliwa jeśli nie musi się wtrącać, ale teściowa to jest ten typ, który opisujecie. U mnie i tak jest dobrze, bo widzimy się średnio raz na dwa tygodnie, ale przy Młodej miała mnóstwo porad i uwag. Szczęście lub nie jest takie, że mam u niej opinię osoby bardzo nerwowej, więc zwykle uwagi przekazuje mężowi. Ale jakbym ją miała "do pomocy" na początku to chyba by się to dobrze nie skończyło...

Jeśli chodzi o przesiadanie się do spacerówki to spotkałam się raczej z negatywnymi opiniami na ten temat. Przy Oliwii sprawdziło nam się kładzenie do gondoli na brzuchu, przy ściągniętej budce. Młoda opierała się na rękach i oglądała świat. Nie wiem jak będzie z Misiem, bo on za bardzo lubi pełzać.

Pieluszka u nas też jest najlepsza.do memłania... i do żucia :-)
A ząbkowanie jeszcze raczej daleko przed nami. Chcialabym żeby było jak przy Oliwii - dwa marudne dni i po sprawie. Nawet nie trzeba było niczym znieczulać. Mieliśmy chyba bobodent (polecony przez dentystę) ale nie stosowałam więc nie wiem czy dobry.

Pisałyście też o zatwardzeniach. U mnie tego problemu nie ma, ale Misiek się przestawił z 2x/1 dzień na 1x/2 dni. Może to przez ten upał ?

Znośnego dnia życzę :-)
 
LOKA chyba jednak to wina ząbków,bo dziś już białą częśc widać chociaż jeszcze dziąsełka nie przebiła a kupa rano piękna poszła:tak:,może jabłuszko tez w tym pomogło.Odpukać moja spokojna jest ale dentinox dzisiaj zakupiłam;-).

EDYSIEK u nas tez upał,wróciliśmy z rehabilitacji i schowani w domu jesteśmy,potem do cienia na huśtawkę wyjdziemy:tak:.

Pisałyście kiedyś o witaminie d w spray i potwierdzam jest super,paluchy nie upaprane;-).

ZUZANKA my mamy spacerówkę wyciągniętą na wyjazdy bo gondola nam się nie mieści w bagażniku,ale jezdzimy rzadko,spacerówka jest tak samo nie zalecana jak fotelik samochodowy a jak ktoś wozi dziecko np do żłobka gdzieś dalej to jest od małego zmuszony kilka godzin tygodniowo w tym trzymać.
 
Milenka - no właśnie... Oliwia strasznie dużo czasu spędzała w aucie - w nosidełku, dlatego chciałam jej "wynagrodzić" to zdrowszą pozycją w wózku. Ważne jest raczej, żeby nie przegiąć w żadną stronę i żeby dziecko miało różnorodność. O wożeniu na brzuchu piszę, bo mało kto tego próbuje (pamiętam że wzbudzalismy prawdziwą sensację ;-) ) a może akurat któremuś maluszkowi się spodoba. Chociaż w sumie to dla trochę starszych - bo jesli nie są w stanie podnieść głowy ponad ściankę gondoli, to nie jest tak interesująco.
 
Moja na brzuchu to tylko z przymusu leży;-),teraz przyczepiłam jej kilka zabawek do budy i pojezdzi trochę w gondoli i gada do nich,generalnie ona jest grzeczna więc dużo leży w łóżeczku czy na kanapie,więc o jej plecki się nie martwię.Wdrugą stronę też można przedobrzyć,znajomi nie sadzali bo szkodzi pleckom,żadnych chodzików itp,tylko gondola i płaskie leżenie i dziecko jak miało rok to takie gitkie plecy że z rowerka z barierkami wypadł:szok:.

A kurier przywiózł mini robota z blenderem,więc po testowaniu słoiczków robimy zupki jako pełny posiłek zamiast mleczka.
 
Ostatnia edycja:
LOKA chyba jednak to wina ząbków,bo dziś już białą częśc widać chociaż jeszcze dziąsełka nie przebiła a kupa rano piękna poszła:tak:,może jabłuszko tez w tym pomogło.Odpukać moja spokojna jest ale dentinox dzisiaj zakupiłam;-).

EDYSIEK u nas tez upał,wróciliśmy z rehabilitacji i schowani w domu jesteśmy,potem do cienia na huśtawkę wyjdziemy:tak:.

Pisałyście kiedyś o witaminie d w spray i potwierdzam jest super,paluchy nie upaprane;-).

ZUZANKA my mamy spacerówkę wyciągniętą na wyjazdy bo gondola nam się nie mieści w bagażniku,ale jezdzimy rzadko,spacerówka jest tak samo nie zalecana jak fotelik samochodowy a jak ktoś wozi dziecko np do żłobka gdzieś dalej to jest od małego zmuszony kilka godzin tygodniowo w tym trzymać.

no to super :) oby szybko wyszly
 
Ciąg dalszy bycia grzecznym mojego dziecka baaaaaardzo mi się podoba :D :D
To możliwe żeby skok rozwojowy trwał tylko jeden dzień? Czy poprostu miał wtedy taki parszywy humor.

Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Witam się wieczornie...
u nas spacerówka jest rozkładana na całkiem płasko więc od wczoraj wyjęta. Mały zachwycony :D
Widzę że powoli wprowadzacie już stałe pokarmy, ja chyba jeszcze trochę zaczekam bo mi się nie spieszy (do pracy przecież przez rok nie wracam...)
uciekam bo jutro na 8 rehabilitacja i nie wiem jak wstanę!!
 
reklama
Dziewczyny waszym dzieciom też się zdarza zwracać? Mój Mały często ulewal teraz zdarza mu się to coraz rzadziej ale dzisiaj już 3 raz zdarzyło się , że po jedzeniu wszystkiego zwymiotowal... nie mam pojęcia dlaczego
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry