• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Co do długiego karmienia piersią to ja uważam, że każda kobieta robi jak uważa. Zgadzam się z zuzanką, że później to już należy zachować to dla siebie. Sama kiedyś byłam świadkiem sytuacji, jak mały miał ze 2-3 miesiące, kiedy poszliśmy do znajomej mojej mamy, a ona karmiła piersią córkę (ok. 1,5 roku mała miała). Nic w tym niesmacznego by nie było, gdyby ta mała nie bawiła się tym cyckiem, jak gryzakiem. Siedziała matce na kolanach i sama wyjmowała sobie cycka z biustonosza. To ja się krępowałam nakarmić malucha swojego i się kryłam, a ona tak bez ceregieli dawała jej cyca.

Ja swojego syna zamierzałam do roku karmić, odstawił sie jak miał 9 miesięcy. Z córką mam podobne plany i liczę, że sama się odstawi ;) wtedy problem z głowy. ;)



Widzę ciężko ze snem u dzieciaków. Nasza też nie śpi najlepiej, a ja padam na twarz.
 
reklama
Katjuszka ja nie czyszcze czasami tylko taka silikonowa szczoteczka ale to raczej w ramach zabawy:)

Truskawkowa no to masz rocznice:)

Edysiek ja latam miedzy lozeczkiem a obiadem:)

Agunia no to super ze bedziesz miala dodatkowa kase:)

Przepraszam kobitki nie pamietam co jeszcze komu:(

Pochwale sie ze Kubus zjadl dzis pierwsza lyzeczke marchewki swojej z ogrodka:) Szalu nie bylo bo wiekszosc wyplul:)
 
Ostatnia edycja:
Truskawkowa a kiedy ten kleik podawalas? kleik czyli co, kaszke ryzowa? kukurydziana? na poczatek?

Dzieki dizewczyny za odopwiedzi na moje pytania!
Edysiek -super WIELKIE DZIEKI za linki!!! I ZE ZNALAZLAS CZAS BY TO ZNALESC DLA MNIE! DZIEKI!!!!
odnosnie bioderek dzieki tez tym co mi odpowiedzialy! Ja bylam u pediatry na 1m-ac potme na 2m-ce a potem 4m-ce a teraz mamy wizyte jak bedize mala miala 6m-cy a wiec podkoniec wrzesnia. Lekarz wtedy sam badal biderka ale zadengo dodatkowego skierowania do innego spacjalisty nie dostalysmy...?
 
Cześć dziewczynki ale tu drukujecie :-) ja od czasu do czasu zaglądam i poczytuje jak tylko znajdę dłuższą chwilę ale już na odp czasu brak :-( teraz troszkę urlopowaliśmy i Zuzia była bardzo grzeczna więc wakacje uważamy za udane :-) teraz idą ząbki i nie uwierzycie ale te oczne jako pierwsze, czyli kiełki :/ strasznie płacze i marudzi i co najgorsze zaczęła nam się budzić w nocy z płaczem. Dobrze że mój A jest jeszcze na urlopie to pomaga ale od wtorku znów zostaję sama :/
Piszecie też o rozszerzeniu dietki my też zaczęliśmy od 4-go miesiąca i powolutku próbujemy wszystkiego :-) wczoraj spróbowała szpinaku z ziemniaczkami i poszedł cudny pawik na pół pokoju, więc szpinak odstawiamy jak na razie ;-)
A tak to szyny już mała nie nosi byliśmy tydzień temu na kontroli i wszystko jest oki :-) więc teraz cieszy się wolnością i wierzga nóżkami jak szalona i uwielbia się przeciągać ;-)
 
Truskawkowa to widze ze tak na gesto jedziesz:) Ja dodaje nadal lyzeczke kleiku do mleczka raz dziennie:)
Jutro znow zobaczymy marcheweczke bo nie wiem czy mu niesmakowala czy po prostu ma taki dzieciecy odruch wypychania z buzi lyzeczki:)

Evelinko super ze Zuzia juz wolna od szyn no a szpinak podaj jeszcze raz za jakis czas:) No kielkow to bym sie niespodziewala:) Nie wiem czy Kubusiowi tez cos nie idzie bo wszystko gryzie az z taka zloscia ale macam i nic nie czuje:)
 
Moi gryzą wszystko na potęgę! A ręce jakby mogli to by pi łokcie wsadzili. Zęby idą bo dziąsła twarde. Biedactwa. My jutro pierwszy kleik:-)Jak na razie od kilku dni dynia i jest ok, mimo że ewidentnie jeden je chętniej niż drugi.
 
Ostatnia edycja:
Truskawkowa jakoś znajduję czas, a mała współpracował, bo spała ;-) A po za tym sprawia mi to przyjemność więc szybko mi idzie.
Katjuszka ja na razie nie czyszczę małej pyszczka.
Kroczek moja też początkowo wypychała wszystko jęzorem, ale to normalny odruch u dzieci, muszą się oswoić.
Ewelinka super, że już pożegnaliście szynę i malutka może wierzgać do woli :-)

Sama kiedyś byłam świadkiem sytuacji, jak mały miał ze 2-3 miesiące, kiedy poszliśmy do znajomej mojej mamy, a ona karmiła piersią córkę (ok. 1,5 roku mała miała). Nic w tym niesmacznego by nie było, gdyby ta mała nie bawiła się tym cyckiem, jak gryzakiem. Siedziała matce na kolanach i sama wyjmowała sobie cycka z biustonosza.
Byłam kiedyś świadkiem takiej sytuacji, dziecko podchodziło do matki i brało sobie samo cycka, jakoś mnie to zszokowało a miałam wtedy chyba ze 13 lat więc podziałało na wyobraźnię i zostało mi do dziś :baffled:
 
reklama
Katjuszka - mam taką silikonową szczoteczkę na palec ale powiem Ci , że raz użyłam bo na tą chwilę nie ma potrzeby.

Ewelinka - superrrrr, że szyna pożegnana :)

Po "rozgadano/zabawowej" ubiegłej nocy padam na pysk.

Dobranoc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry