Viltutti
Fanka BB :)
Jouluatto... Boga w sercu nie masz narzekając że Oskar wstaje o 7.22... Moje bachorzątko od narodzenia rozpoczyna dzień o 5.30. Nie dość że budzi się co godzinę na żarcie i nie mam już pomysłów jak to zmienić to jeszcze między 1 a 3 nad ranem odpoczywa od snu.
Ja już chodzę jak zombie ze zmęczenia. Mąż wychodzi z domu o 7 w wraca o 20 najwcześniej jak mały śpi więc cały dzień sama...
Ja już chodzę jak zombie ze zmęczenia. Mąż wychodzi z domu o 7 w wraca o 20 najwcześniej jak mały śpi więc cały dzień sama...
, z reguły 6-6.30 wstaje.
.