• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Mika - niestety za późno się zorientowaliśmy bo Mlody nie miał problemów z jedzeniem, tylko jak zaczął język wystawiać to sie robi takie "serduszko". A laryngolog stwierdziła że to wędzidełka ma mięsiste i będzie trzeba szwy zakładać. No nic - pojutrze idę do pediatry nfzetowego i zobaczymy ile trzeba będzie czekać na państwowy zabieg.
Auliya - a czekać macie na co? Laryngolog nam mówiła że można robić jakieś ćwiczenia ale Minio by mi chyba palce odgryzł ;-)
Moviennie - gratuluję pierwszego guza. Moja córa też do ostrożnych należy i terqz tylko jakieś drobne siniaki na nogach ma, ale Misiek to inna bajka - teraz z malowniczym limem pod okiem bo się z jakąś rurką zderzył, a guzów i siniakow nawet nie liczę ;-)
 
Witam. Mnie ostatnio wyrzucili z aplikacji za każdym razem jak chciałem coś napisać. Do niedzieli byliśmy u teściów, a dzisiaj prawie cały dzień na spacerach więc czasu nie ma. U nas też kiepska noc. Może nie tragiczna ale też nie najlepsza.

Zuzanka współczuję zabiegu. Szkoda ze wcześniej nikt się nie poznał bo byłoby łatwiej.

Oj u nas ilość guzów niezliczona. Ostatnio uderzył się policzkiem w róg piaskownicy.
 
Zuzanka - u nas właśnie był od pierwszych dni problem z jedzeniem i szybko nam położna interweniowała.

DJMka - twoja to robi za stado złych teściowych ;)

Mój guzów jeszcze nie zaliczył ale jak walną w moja brodę to wagę miał draśniętą.
 
Ostatnia edycja:
Wczoraj wieczorne zasypianie było 40 minutowym płaczem, w nocy z 10 minut wył, a dzisiaj wieczorem płakał 4 minuty i zasnął :szok:
Ciekawe w nocy jak będzie... Jest nadzieja, mam nadzieję że nie rozczaruje mnie. Bo dokładnie rok temu, noc z 23 na 24 marca była moją ostatnią przespaną...
 
No to żeby nie było że się wyłamuję to K też już od 5 nie spał. Obudził się o 4 z płaczem, pomyślałam że głodny więc dostał butlę i kimonko dalej. Ale o 5 znów pobudka z płaczem no i już tak zostało:no: Obstawiam zębiska bo znów ślina leci jak z kranu a było kilka dni spokoju. Dziś też problem z zaśnięciem był i już jedna pobudka z płaczem za nami.

Zuzanka współczuję zabiegu bo to na pewno nic miłego i może bezbolesne ale stresujące dla dziecka:no:

Chciałam pochwalić się że K całkowicie zrezygnował ze smoka:tak: Nigdy nie był bardzo smokowy ale podczas choroby nie mógł ssać smoczka a po chorobie już go nie chciał:-)

Viltutti no to życzę już samych przespanych nocy:)

K guzów już nie liczę bo nie patrzy gdzie lezie tylko jak czołg byle do przodu:) Ale za to ostatnio odkryłam że ma podrapaną brodę i zakładam że to od tego że zarył paszczą w pudełko od zabawek:sorry2:
 
Napisalam post i wywalilo mnie :( U nas podobnie jak u Was ostatnie 2 nocki do bani. O 22:30 pierwsza pobudka a potem juz co godzine. O 4:30 Misiu dostal w twarz bo synek mial ochote na zabawe, jak juz myslalam ze spi to karetka przejechala i synek oczy jak pięć złoty i ijoijoijo. Dzisiaj tez juz zaliczylismy pierwsza pobudke. Byle do rana :)
 
To jakiś zbiorowy bunt musi być, bo mój też już zaliczył jedna pobudke z płaczem. Teraz niby śpi ale jakoś tak niespokojnie. Być może u nas też akcja zęby rusza od nowa.
 
reklama
Żeby nie było, że u mnie kolorowo u wesoło to dwie pobudki z placzem. Dałam nurofen i dopiero spokojnie zasnęła. Raczej zęby bo slinila się cały dzień, a przy zasypianiu wypluwala smoczek..

kroczek fajnie z tym smoczkiem :-) moja w dzień jakoś umie bez ale drzemka i spanie niet :-) w ogóle staram się żeby w dzień zapomniała,jedynie na spacer biorę do kieszeni w razie w...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry