Edysiek
odkrywca
DJMka ja też chodzę spać z kurami
Wstawanie w nocy i poranne wstawanie skoro świt sprawia, że wieczorem padam po 21 
Współczuję Wam tego niejedzenia, moja ostatnio je nieco mniej, ale narzekać nie mogę. Dzisiaj zaraz jak wstała zjadła kaszę, a na drugie śniadanie jajecznicę.
Movienne nie raz tak miałam, że w nocy szłam do toalety i biegiem leciałam, bo ona na łóżku, wracam a tu śpi sobie rozwalona na pół łóżka
Moja w końcu mówi mama :-) chodzi za mną i woła mama. Ale jakby nie było siostra była pierwsza, i to jej imię powtarza w kółko.
Wstawanie w nocy i poranne wstawanie skoro świt sprawia, że wieczorem padam po 21 
Współczuję Wam tego niejedzenia, moja ostatnio je nieco mniej, ale narzekać nie mogę. Dzisiaj zaraz jak wstała zjadła kaszę, a na drugie śniadanie jajecznicę.
Movienne nie raz tak miałam, że w nocy szłam do toalety i biegiem leciałam, bo ona na łóżku, wracam a tu śpi sobie rozwalona na pół łóżka
Moja w końcu mówi mama :-) chodzi za mną i woła mama. Ale jakby nie było siostra była pierwsza, i to jej imię powtarza w kółko.
W domu pospała pół godziny. Za to zjadła ze mną jeszcze obiad, oczywiście wcześniej jadła zupę. Oczywiście, żeby nie było tak pięknie to starsza zjadła na obiad 3 paluszki rybne, nawet ziemniaków nie tknęła. Równowaga musi być ;-)
,no i moja dieta zaczęła cierpieć na tym,bo nie miałam czasu zjeść a potem po ciężkim wysiłku fizycznym rzuciłam sie na lodówkę
.
skutek jest taki ze młoda mnie po prostu dobila i ledwo się ruszam bo cały dzień lazila po domu i tylko na ręce non stop