• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Moja tez zasnęła, ale wraca temat zębów. Był tydzień spokoju :( choć dobre i tyle.. Pogoda tragiczna. 3 st i padał śnieg z deszczem a teraz leje. A my po drzemce jedziemy dac chrzestnej buzi bo za tydzień ma cc :-) ale jak pomyślę o wystawieniu nosa za drzwi to fuj :(

ja też na siniaki polecam maść z arniki. Miałam po porodzie giga sinca i ładnie zszedł :)


Auliya uciekaj na zamknięty chwalić się powodem uśmiechu!ale już:-D


Edysiek pamiętam te danonki w wannie. Szok. :) a z Kini kluseczek wagowo bo K ma też tyle wzrostu, ale jakoś tego kluseczka nie widać :)
 
reklama
Djmka żel z arniki miałam i jest niezły ale swojski smalec jest lepszy (wiem że to może obrzydliwe dla niektórych) ale to sposób mojej babci sprawdzony i przetestowany na całej rodzinie :-D

Byłam na małych zakupach trochę się zrelaksować bez dzieciów ;-) pojechałam po podkład wróciłam z dwoma tuszami :rofl2:
i kupiłam sobie małe piwko a pani w sklepie poprosiła mnie o dowód :szok::-D:-D ludzie w kolejce dziwnie patrzyli a ja podziękowałam za komplement :-p no wiecie co można młodo wyglądać ale żeby aż tak hehe

Teraz obiadek się robi a H biega jak wściekły i tylko ręce wyciąga i krzyczy daa :)
 
Kinia właśnie wstała i chyba dam jej coś przekąsić i pójdziemy na spacer, bo właśnie wyszło słońce. Najwyżej złapie nas deszcz w połowie drogi, ale nie mogę oprzeć się pokusie.

Ancona pierwsze słyszę o tym smalcu :szok: A trzeba go jakoś specjalnie przygotować czy może być taki do jedzenia, bo ja osobiście bardzo lubię taki z cebulką. Nic obrzydliwego w tym nie widzę, a mała znowu ma siniaka na czole.
Niezłe z tym dowodem :-D Tylko pogratulować młodego wyglądu.
 
Rety co za pogoda! Śnieg u nas padał i zimno okropnie. Nic mi się przez to nie chce. Do Świąt nie mam nic zrobione i nie mam nawet ochoty nic robić. Zamówiłam teraz zakupy na etesco.

Ignas coś nie chciał popołudniu zasnąć i dopiero teraz mama go w wózku uspila. A ja lecę wypić druga kawę.

Ja z laptopa nie korzystam ostatnio prawie wcale bo mi chłopaki nie pozwalają. Z telefonem jakoś się jeszcze ukryje;-) korzystam z aplikacji bb i zazwyczaj działa dobrze ale czasem są jakieś problemy. No i nie ma grup zamkniętych, a w przeglądarce źle mi się pisze.
Dzisiaj I się nade mną zlitowal i noc była o niebo lepsza niż ostatnie 1,5 tygodnia. Ciekawe czy to jednorazowo tak w ramach rekompensaty za wczorajszy ból głowy przez cały dzień.
 
Edysiek ja mam od siostry taki sam bez niczego niesolony i najlepiej aplikować odrazu po zderzeniu.
Wczoraj odrazu położyłam mu na grubo i tak cały dzień z tym chodził a dzisiaj praktycznie śladu nie ma, jest lekko napuchnięte ale nie fioletowe i bez krwiaka :)
 
Ancona gratuluję młodego wieku (to jak Kuba ma prawie 8 to kiedy zaczełaś ?? :baffled:) gdybym wiedziała o smalcu to dla mnie też nie jest obrzydliwy :happy:
Katiuszka ja tam już dawno wszystko pokazałam gdzie trzeba :laugh2:
Edysiek ale to ostatni odcinek był. Jak to podsumował mój mąż to cały sezon czekaliśmy żeby się porządnie rozkręciło.

Powrót z przedszkola mieliśmy od połowy drogi z gradobiciem aż młody się popłakał ze strachu (choć schowany w wózku pod folią i suchy) a starszy tak się bał że za rękę musiał iść. Doszłam mokra, z butów wylałam kałużę M był trochę lepiej zabezpieczony bo miał swoją parasolkę ale spodnie też mokre...
I tak jestem zadowolona z dzisiejszego dnia a przynajmniej go dobrze zapamiętam :D
 
Auliya to mnie pocieszyłaś. Szkoda, znowu trzeba będzie czekać na nowy sezon. Zaczęłam oglądać Z-Nation ale to nie to.

Byłyśmy na spacerku godzinę, młoda przeszczęśliwa, siedziała w wózku i gadała po swojemu. Deszcz nas złapał dopiero koło domu, ale co tam deszcz, teraz u mnie tak wieje, że wszystko fruwa po podwórku :szok: Dobrze, że w domu jesteśmy.
 
Uffff jestem. Ogarnęłam wszystko i teraz mogę świętować. F współpracował, idealnie grzeczny był.

U nas też tak wieje, płoty u sąsiadów zwywracało. Dalszemu sąsiadowi trochę dachu porwało. Dwa razy na spacerze byłam ale szerokim łukiem omijaliśmy drzewa bo wyginały się aż strach. Słońce swieci i nawet ciepło ale ten wiatr okropny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry