• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Zabawka dnia : rolka papieru toaletowego zrobiła furorę [emoji15]. Stos zabawek leży i weź tu zrozum prawie roczniaka [emoji33]

Myślałam że mój taki wyjątkowy... są dni że nawet nie tknie zabawek. Np. dzisiaj nie miał żadnej w ręku. Pół dnia przesiedział na parapecie u moich rodziców bo mają idealny widok z okna: ptaki i auta, czasem ludzie. Mama ma szyby wylizane na błysk ;) Czasem robił sobie przerwy na tarzanie się po łóżku, uwielbia kotłowanie się w piernatach. Zmiana pościeli trwa wieki, bo myśli że to taka zabawa dla niego, rzuca się na poduszki które lecą na podłogę, podnosi się na kołdrach które staram się oblec w powietrzu, żeby nie fikał się po nich...

Dzisiaj drugi dzień dziwnie się zachował: cały dzień spoko loko, a po powrocie do domu płacze i żale na które nic nie można zaradzić. A jak zadzwoniłam na skypie do męża ( tego wiecznie w delegacjach :dry:) to tak się rozwył jak opętany. Chyba za ojcem tęskni i jak wraca do domu i go nie zastaje to świrować zaczyna. No innego wytłumaczenia nie widzę.
 
Haha którejś podkradlam dziecko na popołudnie bo u nas super:) ale byłyśmy u chrzestnej a co może być lepszego od pokoju pieciolatki ;-) u nas zabawki leżą. Dziś hitem była paczka drożdży w proszku..

A jakby któraś była zainteresowana to aktualnie u nas burza.... shit


Viltutti bardzo możliwe, że tęskni. Moja tez swiruje po powrocie od moich rodziców bo tam jest tak cool ;-) a pościel uwielbia i się rzuca i piszczy. Ciesze się ze masz rodziców i możesz trochę odsapnac :-)
 
Ostatnia edycja:
Mika - u nas od trzech dni najlepszą zabawką (a nawet przytulanką, bo i przez sen trzymał) jest packa z kuchni (taka plastikowa do przywracania naleśników - nie wiem jak to się fachowo nazywa ;-))
Auliya - ale miałaś wyprawę...
U nas spacer przy takim wietrze odpada, bo O. wiatru strasznie nie lubi. Ale za to byliśmy na wycieczce w centrum handlowym :-D nawet fajnie wyszło, bo i coś zjedliśmy i jakiś ciuszek kupiłam, i trochę spożywczych zapasów zrobiliśmy. Jak na popołudnie z dwójką to nawet niezły bilans.
 
Dziewczyny jestem i uciekam. Info o wizycie na prywatnym. Na razie może być i czekamy czy cos sie zmieni. Wiem enigmatycznie napisane ale nie bede sie rozpisywac a poza tym nie tutaj takie rzeczy:)
 
Milenka to się robaczki musiały umówić na urozmaicenie mamusiom popołudnia :) do południa anioł a jak brat ze szkoły wraca to jak w cyrku krzyk pisk bieganie gonitwy po mieszkaniu i znowu krzyk aż mam ochotę obu za drzwi wystawić.

Katjuszka u nas też leje albo grad pada bo coś dudni strasznie :/

Po dzisiejszym dniu mam nadwyrężoną rękę, obitą nogę (ratowałam H bo uczył się latać z łóżka), plecy - tragedia ledwo się ruszam nie wiem od czego może też od dźwigania a głowa zaraz eksploduje. Ludzie Kuba przy młodym to anioł był. .
 
Napisałam post i wywaliło mnie :( Moje dziecko wstało dziś uwaga: o 10:20 a ja razem z nim. U nas okropnie wieje i ma to jeszcze trwać, więc żeby nie było tak kolorowo już 2 razy biegłam do małego. Masakra

A z ciekawości zapytam czy któraś jeszcze z Was czeka na pierwszą po porodzie @? Bo ja czekam i czekam.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rety I usnal dopiero przed 22 po 1,5h usypiania. Już drugi raz po zmianie czasu robi mi taki numer. Przy cycu nie chciał usunąć, w łóżeczku tym bardziej. Ze mną na łóżku się kotlowal ale w końcu go to zaczęło bawić. Zrobiłam mu mleko ale butelka była fajna tylko do zabawy i rozlewania mleka, bo do buzi nie chciał jej za nic w świecie wziąć. Nie wiem co się z nim dzieje. Na szczęście popołudnie było znosne. Ciekawe jaka będzie noc.

U nas wszystko trafia do buzi, a jak jest to papierowe to tym bardziej. Więc pilnuje papieru toaletowego i husteczek. Za to podobnie jak u katiuszy ostatnio hitem była torebeczka ale nie z drozdzami tylko z rzezucha do posiania.

Viltutti dzieciaki już kumple są więc nic dziwnego że tęskni. Mój też wola ciągle tatę a jak wraca z pracy to jest dziki szał na jego widok.

Myszka ja czekam na drugą @ przynajmniej tak mi się wydaje że to co było miesiąc temu to była w końcu @. Ale była skapa i krótka więc w sumie nie wiem. Teraz niby powinnam mieć już ale nic się na razie nie dzieje.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry