Witam :-)
Na szybko, bo mała wstała i chyba pójdziemy na spacer. W końcu przestało padać i nawet się przejaśniło. Tylko wieje, ale już nie tak bardzo.
U mnie wczoraj też prądu nie było, ale może przez godzinkę. Teraz jest, ale też nie do końca, bo nie ma jednej fazy czy jakoś tak. W związku z czym nie ma światła w łazience (żarówka ledwo co się tli) i co niektóre sprzęty odmawiają posłuszeństwa jak mikrofalówka czy pralka.
Dziecko moje było łaskawe i pozwoliło mi pospać do 7:30. Potem pojechaliśmy na zakupy przedświąteczne. Nie wiem po co komu tyle tego

Nie wspominając o tym, że teraz trzeba będzie piec i gotować.
Dzisiaj zakupy typowo konsumpcyjne, ale nie mogłam się oprzeć i kupiłam dziewczynkom takie same bluzeczki
Madziolina to gratki dla synka.
To w święta macie chrzciny?
Moja jeszcze sama nie chodzi, ale jest na dobrej drodze, bo chodzi i przy pchaczu i za rączkę jej to sprawnie idzie, no i sama stoi.
Myszka testuj, może stąd brak @.
Milenka zdrówka dla córci. Ja bym chyba pojechała na ostry dyżur.
O znowu mi prąd wyłączyli. Kończę, bo padnie bateria w routerze, w lapku jeszcze pociągnie, ale po co mi laptop bez netu
