• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Ja nie wiem co temu Belzebubowi się dziś stało ale ledwo żyje :( na każde moje "nie" pięć minut histerii takiej ze aż się zanosila :-( czyli wyla pół dnia, bo ciągle chce robić coś czego nie może. Jedynie na zewnątrz było w miarę ok, ale wiatr zimny to długo nie byłyśmy żeby mnie bardziej nie wzięło. Na razie trochę gardło i nos zatkany. Mam nadzieje, ze juz tak zostanie i nie pójdzie dalej.

Marcia to wygląda, ze Tymek super zareagował :-)
 
reklama
Melduję się i ja:tak:

Przede wszystkim spóźnione ale szczere życzenia dla Ewci:)

Gratulację dla Małych Tuptusiów

Jakoś nie mogę dojść do siebie po tych dwóch dniach świątecznych. Pomijając fakt że jednego dnia wyjazd a następnego przyjazd co mnie osobiście bardzo męczy to jeszcze za dużo śmiechów, głupich żartów, głośnych wybuchów radości itp Kuba stanowczo nie jest aż tak towarzyski żeby znosić taki szum zbyt długo. Tak więc rozumiem Cię doskonale Katjuszko. Dzięki Bogu nie musiał znosić przekładania z rąk do rąk tylko pozwoliłam zaszyć mu się w kąciku i bawić samemu gumkami recepturkami które ostatnio są hitem:) Przekłada sobie gumki z pudełeczka na podłogę i odwrotnie i tak z pół godziny się sam bawi:)
Najedzona też nie jestem bo w zasadzie nie bardzo miałam możliwość chodząc za K i pilnując go i nie dlatego że coś broił tylko jego kuzynka starsza o 9 miesięcy go w niedzielę pogryzła i po prostu nie chciałam doprowadzić do sytuacji że zostaną gdzieś przez chwilkę sami.

Jeśli zatem o mnie chodzi to dobrze że takich męczących spędów rodzinnych nie ma za często a tu niestety jeszcze na roczek mi się taki spęd szykuje:no:
 
Ja też dzisiaj ranek miałam fatalny, w domu totalny nieład , ja wkurzona na wszystko i wszystkich, dzieci w jakiś marudnych nastrojach. Trochę podwórka, szybki obiad i poszłam do pracy, a na męża zmianie dzieci zaliczyły dwugodzinną, wspólną drzemkę. Dlaczego mi się to nie zdarza? Ale teraz wróciłam, mieszkanie posprzatane, dzieci przygotowane do spania, kolacja czeka... Wychodzi na to, że z męża lepsza Pani domu niż że mnie ;-)
Marcia - gratuluję udanego pierwszego dnia i oby mu się nie odwidziało :-)
My też myślimy co na roczek, chyba "zamówimy" jakąś spacerówkę i ewentualnie dodatki do pokoju dzieci (pościel, dywan itp), a sama impreza będzie rozłożona na trzy drobniutkie.
 
Jestem i ja. Na początek spóźnione życzenia dla Ewci!
Marcia gratki pierwszego dnia w przedszkolu teraz już będzie z górki ;).

Dwa dni świąt a taki chaos w domu i wszystko takie rozlazłe że nic się nie chce. Jeszcze przed @ jestem to tylko wszystko mnie dzisiaj wkurza (chyba jak większość dzisiaj).
Katjuszka u Ciebie było że K na nocnik nie sika a ja dostałam kazanie od babci M dlaczego Hubert sam nie śpi i co to ma znaczyć że takie duże dziecko jeszcze je w nocy :/ to się śmiać zaczęłam i mówię do H : od dzisiaj śpisz sam i koniec jedzenia bo prababcia tak mówi :-D i skończyli temat.

Dzisiaj byłam z chłopakami u stomatologa Kuba miał dwójkę wyrywaną bo stała wyszła a Hubert miał pierwszy przegląd paszczy i o dziwo pięknie buziaka otworzył i bardzo mu się podobało :-D na następną wizytę też mam go zabrać żeby się oswajał.
 
Magda to nie ja ;)

Tak, złote rady... niech se je w d... wsadzą. Ja też posłuchałam, zlałam i to by było na tyle. :D nawet o swoim wyglądzie się nasłuchałam ha ha ha.
 
Witam :-)
W końcu powrót do normalności, starsza w szkole, mąż w pracy, tylko szkodnik i ja :-D
Święta minęły spokojnie, może dlatego że tylko u rodziców byliśmy, no i nikt poza nami. A drugi dzień w domu na spokojnie.

Moja też nie spieszy się do samodzielnego chodzenia, zrobi 2 kroczki, ale ogólnie jest za ostrożna. Jak ma większą odległość do pokonania, to od razu ląduje na 4 nogach.

Madzik u nas niestety święta zimne i chwilowo nawet białe. Na szczęście Wasza piękna pogoda i do nas zmierza.
Ja kupiłam wczoraj małej ażurową czapeczkę, kapelusik, no i oczywiście sukieneczkę na lato :-D

Marcia super, że Tymkowi spodobało się przedszkole.

Nie wiem co komu jeszcze :zawstydzona/y: Idę zupę gotować, bo 2 dni mała jadła słoiczkowe jedzenie ;-)
 
Dzień dobry :) moje dziecko wróciło do imprez nocnych :( drugi dzień z rzędu 2 godz.. A mogło być tak pięknie. Także Magda mnie też ktoś podkradl dziecko. Siakis złodziej forumowy ;-)

Milenka, Agunia rorozumiem ze wczoraj to jeszcze poswiateczny luz. Ale dziś? Wszystko u Was ok?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry