• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Jestem. Totalny poswiateczny brak weny.w domu taki syf, że nie mogę patrzeć, młoda poswiatecznie odreagowuje i jest do mnie tak przyklejona, że nie mogę jej ruszyć. Jestem przejedzona, zmęczona i zła. A w dodatku wczoraj zaczęło mnie boleć gardło. Dziś już mam katar, czyli tylko czekać kiedy K złapie, a w piątek Zakopane, więc słabo to wszystko widzę :-(
Mamy akcję zęby, ale nie czuje które teraz. Młoda w nocy tak odreagowala wizytę wczorajszą u teściów i pradziadkow i rzucanie się na nią 15 osób, że od 3 do 5 gonila najpierw po łóżeczku, a potem po mnie. I nie wiem czy jej już coś nie bierze bo stan marudzenia dziś osiąga najwyższą skalę :-(
 
reklama
No właśnie !! Spinać pośladki po obżarstwie i meldować się wszystkie ...macie czas do 15:00 bo pozniej będziemy obrażone tzn. Mika , Katjuszka i Truskawkowa ;)


Truskawkowa - olej bałagan toż to po świętach :p po co Ci porządek ;)

Katjuszka - żeby Was tylko nie rozłożyło.
 
Ostatnia edycja:
Coś w powietrzu dziś chyba nie bardzo - ja też wk... mam taki, że nie wiem, sama nie wiem o co. Dzieciaki też co chwila kłótnia i fochy, Ewa po nocnych harcach, wyjcach i nie spaniu przez 2h, humor ma wyśmienity. I dzięki Bogu, bo jakby jeszcze ona swoje 3 grosze dołożyła to koniec

Katjuszka mam nadzieję, że nic was nie rozłoży.
 
Moj mlodszy spi, ale starszy nadrabia z nawiązką..... przed chwila tak mnie wk.... ze grzecznie i ze spokojem powiedzialam cytuje:"synek wlasnie wyprowadziles mnie z rownowagi. Jestem tak zla i na granocy wlasnej wytrzymalosci, wiec prosze Cie wyjdz z salonu zanim wstane bo inaczej zle sie to dla Ciebie skonczy." Zrozumial i wyszedl. Wrocil jak jemu i mi nerwy przeszly.
 
Truskawkowa szacun. Ja swojego do przedszkola zawiozłam rano.

Młoda wstała i lecimy po brata.

Nie obrażać mi się tu! Może niektóre dochodzą do siebie po świętach ;)
 
reklama
No to ja tak reszta, nie odbiegając od normy - podkurzona. Stary tradycyjnie już ostatnimi czasy w delegacji, a młodemu dolne czwórki chyba wychodzą. Oczywiście nie do sobie zerknąć do paszczy, ale ogólne zachowanie i to, że jak dostał na noc ibufen to spał jak aniołek skłaniają mnie ku tej teorii.
Generalnie święta mnie niezbyt wymęczyły, bo od tego na codzień mam dziecko. Nareszcie też zaczął chodzić, póki co tylko za rączkę, ale za to nieustająco ( nie ma już innej zabawy czy zajęcia poza chodzeniem...). Co przy moim 1,8m skutkuje napierdzielającym kręgosłupem. Kupiłam szelki, zabuliłam za porządne i co? Sama mogę w nich chodzić, ewentualnie pies bo młody płacze kiedy ma je na sobie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry