Witam :-)
Jakaś niemoc mnie dzisiaj dopadła, chyba zmęczenie materiału ;-)
Mała za to ma energii za nas obie. Jak pewnie już widziałyście na FB najlepsza jest zawartość szafek w kuchni i torebka z mąką

A jaką miała radochę. No i jakby nie była przy okazji sobie podjadła ;-)
U nas z jedzeniem źle nie jest, ale żarłokiem nie jest. Rano kaszka, potem coś przegryzie, jakiegoś chrupka czy kromkę chleba (suchą), obiad zawsze je ładnie, potem w ciągu dnia jakiś serek, jabłuszko, czasem jajecznica, kisiel, no i przekąski typu chrupki czy paluszki a wieczorem kaszka z butli. W nocy wypija jedną butlę mleka. W dzień mleka nie pije wcale.
Nasze jedzenie ją interesuje, ale często po to by się nim pobawić. Jedynie jak jemy obiad to sobie podje.
Auliya moja w dzień nie je mleka odkąd przestałam karmić piersią. Ale chyba ta ilość nabiału jaką je jej wystarcza. Jak O. je kaszki i jogurty to chyba nie masz się czym martwić.
Katjuszka K. jest jedyna w swoim rodzaju ;-)