reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Rany dziewczyny tak to jeszcze u nas nie wiało. Jedyny plus to taki że pranie schnie w minutę:tak:

U nas tradycyjnie nocka bardzo ładna i dzień też był miły bo K był dziś mega przytulaśny i co chwilka się przychodził przytulić no i był grzeczny ale to akurat zasługa dosyć długiego pobytu na dworze. W domu ewidentnie mu się nudzi. Za to usypiałam go półtorej godziny przez mojego psa bo zaczął szczekać w domu jak K już był w półśnie no i momentalnie oczy jak 5zł i koniec spania. Dopiero druga butla mleka go powaliła:tak:

Jak tak Was czytam to mój K też chyba za dużo mleka w dzień pije. No ale chyba w 600ml na dobę się mieści.

Marcia oby szybko ząbki wyszły i niech już nie męczą Młodego.
 
reklama
Mój wczoraj był nieznośny strasznie, ale co się dziecku dziwić, jak zasmarkane i pokasłujące nadal a do tego idą mu zęby. Tak więc przeprowadzka niuniasa do swojego pokoiku nieco się przeciąga bo jedno z nas musi nieustannie zabawiać marudę.
Kolejnym problemem jest okropna pogoda, przez co siedzimy w domu bo wieje tak mocno, że boję się wychodzić z małym, żeby nie dostał czymś w głowę :/ A taki fajny plac zabaw mu machnęliśmy pod domem... pod wierzbą która łamie się baaardzo łatwo :dry:
 
Viltutti masz rację że w domu siedzicie bo przy tej pogodzie nie trudno czymś oberwać. U nas wczoraj robotnicy przerwali pracę przy zmianie dachu na bloku bo blachy nie mogli utrzymać .

Nocka u nas cudowna tylko z 10 pobudek z wielkim darciem, nie wiem czy to dalej zęby ale nosek zatkany i oddycha ciężko. Psiukanie wodą morską nie wiele dało a próba odciągnięcia skończyła się postawieniem całego bloku na baczność ;-) do tego K wykańcza alergia i muszę szybko znaleźć jakiegoś alergologa w Lublinie (u nas jest jedna co odrazu sterydy wali) Viltutti może Ty o kimś słyszałaś? Szkoda mi dziecka bo okropnie się męczy oprócz zatkanego nosa jeszcze suchy duszący kaszel doszedł i boję się żeby to w coś gorszego nie poszło.
 
Witam :-)
Mnie wczoraj wieczorem rozłożyło, a tak zimno mi było że poszłam spać w grubej bluzie. A jeszcze mała wieczorem wcale spać nie chciała iść, usypiałam ją godzinę, a w dodatku całą tę godzinę płakała co do niej niepodobne. Na szczęście noc spokojna.

U mnie nie wieje tak bardzo, taki zwykły wiatr, tyle że zimny. A że pogoda dopisywała, to większość czasu na dworze.
Katjuszka dzieci są stworzone do wszelkich upadków ;-) ale wiadomo strachu się najadłaś.

Viltutti zdrówka dla O. Pochwal się placem zabaw.
Miałam kupić małej piaskownicę, ale mąż stwierdził że sam zrobi i jeszcze huśtawkę :tak: Teraz tylko muszę mu o tym 2 razy dziennie przypominać ;-) a i tak pewnie trochę mu to zejdzie.

Marcia pewnie już się nie możesz doczekać przeprowadzki na działkę. W tym roku już oba urwisy będą miały gdzie biegać :-)

Kroczek chyba lepiej jak pije mleko, niż nie pije wcale. U mnie w sumie 2 butelki na dobę, bo jedna na noc z kaszką, a druga w nocy.
Ancona moja starsza ma już katar od kilku tygodni i obawiam się, że to też alergia :-(

Madzik pracuje to jest usprawiedliwiona ;-)
A gdzie Agunia i Milenka?
 
Widzę że poza kilkoma wyjątkami lekko ostatnio nie jest! Miejmy nadzieję że jak w końcu się zrobi ładnie i będziemy z dziećmi dużo czasu spędzać na zewnątrz to będzie prościej i przyjemniej.
Mnie już ręce opadają, chłopcy mi nadal kaszlą. To już 3-ci tydzień! Osłuchowo czysciutko, lekarka zleciła crp i wyszło ok i co? Alergia i złe powietrze w Krakowie . Zaj... Mam ich inhalować solą i Zyrtec podawać. A O takie ma brzydkie napady kaszlu że jednocześnie piszczy i szczeka :-(
 
Witam po herbatce (nie mogłam dziś na kawę patrzeć, mam nadzieję że mi przejdzie)

U nas wieje tylko trochę i wczoraj wyszłam przed 12 a wróciłam po 20. Miałam międzylądowanie u koleżanki bo starszak miał się z córką poznać bo do 1szej klasy razem pójdą. Wyszaleli się na dworku wszyscy.

O. zachwycony bo mógł wytarmosić psiaka, kot się do nas nie zbliżał a mój do królika nie chciał podejść.

uciekam bo nie wiem co mój ma dla mnie w planie na dziś, chciałabym tylko zdrówka dla waszych maluszków życzyć Rilla, Viltutti, Milenka (?), Edysiek dla Ciebie też
 
Ostatnia edycja:
Witajcie

U nas nocka znośna ale za to 5:45 pobudka z marudzeniem i widzę tendencje wzrostową w tym kierunku.

Pogoda sie trochę poprawiła, wieje ale nie tak jak wczoraj (byliśmy tylko dwa razy po 10 minut). Teraz tnie komara, odsypia nockę.

Zdrówka dla wszystkich Małych i Dużych ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry