My po lekarzu, stwierdził że to jakiś wirus. Rzucił mi łacińską nazwą, której nie pamiętam.
Szczepienie mieliśmy dokładnie 2 tygodnie temu, pytałam czy to nie może być po szczepieniu to powiedział, że na pewno nie.
Przepisał Gropoprosin i wapno.
To już wiem, czemu moja taka niedobra przez ostatnie dni. Musiało już jej dokuczać. A te zrywanie w nocy to pewnie stąd, że już ją zaczynało swędzieć. Z dodatkowych objawów to takie, że od tygodnia ma katar, od 3 dni robi luźne kupki (ale nie więcej niż 2 dziennie) i nie ma apetytu. Gorączki nie miała.
A wysypka to takie czerwone krostki, całe plecy, brzuch, troszkę na rękach, nogach.
Viltutti super, że Oluś tak wystrzelił w górę.
Agunia dawałam budyń, ale nie chciała jeść. Jadła płatki owsiane na mleku.