• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Ok, dziekuje, a ta ospa to kiedy? Dobra, wypytam dzis!
Ajak Wasze dzieciaki reagowaly?

Mój nadal, konsekwentnie nie szczepiony na to. Czekam aż się ktoś upomni o nas i wtedy będziemy kombinować czy i jeśli tak to jak szczepić.

Rozwiązał się chyba problem wysypek i biegunek... skaza białkowa :/ Nie dostaje nic z nabiału ( jedynie mm) i zniknęły oba problemy. Teraz się zastanawiam, czy iść do lekarza z tym, bo nie wiem czy można to jakoś zdiagnozować czy "na oko".

Poza tym mało mnie tu, bo my jak zwykle sami ( bez tatuńcia) więc korzystamy z przyzwoitej pogody i siedzimy na dworze całymi dniami. Dzięki temu mamy trochę towarzystwa innych mam i dzieci.
 
My MMR mieliśmy tydzień temu. I powiem szczerze, że jak pogadałam z pediatrą to bałabym się nie szczepić. W Niemczech wiele zachorowan na odre(ponoć epidemia), a w Ameryce wiele przypadków śmiertelnych po odrze.
 
Ojej wlasnie!!! Zapomnialam Wam napisac!!! Ma dwie dolne 1!!! Tzn na razie to milimetr, ale sie przebily!
My wrocilismy ze szczepionki, maly plakal 30sek, a tak to zwiedzil recepcje, szatnie itp hehe
 
reklama
Witam :-)
Ostatnio brakuje mi czasu na wszystko. Większość dnia spędzamy na dworze i w międzyczasie staram się ogarnąć domowe obowiązki.
A dzisiaj jeszcze byłam zrobić badania do pracy i jak wyjechałam po 7 to wróciłam po 13. Dobrze, że pojechałam ze znajomymi z pracy, to jakoś czas szybciej leciał. Mąż został sam z małą i dał radę. Tylko stwierdził, że go wymęczyła :-D

Agunia
zdrówka dla Julka i szybkiego powrotu do domu.

Mika
a u Was jak? Możecie już wychodzić? O doczytałam. Jak po spacerku?

Katjuszka moja też chodzi i ciągle coś gada. Raczej po swojemu, ale jakieś tam słowa powtarza. Czasem to śmiesznie brzmi, pytam jej Gdzie idziesz? a ona na to Gdzieś :laugh2:
Mogę się w końcu pochwalić, że sama chodzi:tak:

Kroczek współczuje tego usypiania. U nas ostatnio z zasypianiem masakra, nie ważne czy w dzień czy w nocy. W dzień chodzę i chodzę a ona robi fikołki w wózku, kokosi się i nie może zasnąć. Teraz też ją ponad pół godziny usypiałam. Wieczorem jest nie lepiej, złości się, krzyczy, chce spać, a nie może zasnąć. Tak jakby nie potrafiła się wyciszyć. Aż mi jej szkoda. Już normalnie się zastanawiam czy nie dać jej jakiś kropelek na uspokojenie (tak drogie podczytywaczki, napisałam właśnie to co przeczytałyście).
Marcia fajnie, że macie pieska. To tak jakbyś miała kolejne dziecko. Wiem to z autopsji, z tym że ja mam kota :rofl2: Małego, którego trzeba karmić, pilnować żeby nie uciekł z podwórka. Nie miała baba kłopotu :-p

Oliwia super, że wycieczka udana.
DJMka moja też uwielbia mięso. Kotlety uwielbia :tak: Tylko na razie dostaje pierś bez panierki.

Madziolina
gratki ząbka.

Madzik czekam do jutra ;-)

Milenka
co u Was?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry