katjuszkaa
Fanka BB :)
Edysiek ja właśnie dziś pytałam o to zasypianie lekarki na bilansie, bo też mi żal K. Ona twierdzi, że to od nadmiaru wrażeń. Ale dokładnie mam to samo co opisujesz. Nie ważne czy ma 1 czy 2 drzemki i jak jest wypoczęta czy zmęczona cały czas jest ten sam problem. Nie zaśnie wcześniej niż po pół godziny a zazwyczaj trwa to godzinę. Szczerze mówiąc już jestem tym zmęczona, bo to taki kołowrót trzy razy dziennie. Wczoraj już myślałam, że zasnęła po 45 min, mimo, że była 20 a nie spała od 13:30 a ona za chwilę wstała i poszła na czworakach do naklejek i zaczęła do nich gadać. Ręce mi opadły :-( Jedyne co czasem działa to jak ją na siłę przytulę do siebie, zapłacze ze złości ale padnie, ale to też nie zawsze. Szok po prostu.
Milenka co słychac?
Oliwia osobiście i bardzo proszę o fotki :-) Jak ja marzę o takich wakacjach!!!!
Marcia podziwiam z tym psem i w ogóle wszystkim. Mam wrażenie jakby nam druga Jotemka wyrastała :-)
A gdzie się zapodziała Magda C?
Zmykam dalej dzwonić po nianiach póki mama młodą ogarnia :-)
Milenka co słychac?
Oliwia osobiście i bardzo proszę o fotki :-) Jak ja marzę o takich wakacjach!!!!
Marcia podziwiam z tym psem i w ogóle wszystkim. Mam wrażenie jakby nam druga Jotemka wyrastała :-)
A gdzie się zapodziała Magda C?
Zmykam dalej dzwonić po nianiach póki mama młodą ogarnia :-)

do której przykładał się ok 2 godzin (lulanie w wózku, noszenie, leżenie u nas na łóżku - odporny był baaardzo) a teraz marudzi i drze ryjek na cały blok a zanim zaśnie to jeszcze ze dwie godziny będzie po łóżku buszował. Dzisiaj prawie cały dzień byliśmy na dworku i panie na placu zabaw powiedziały że niezły numerek z niego
wszędzie go pełno i starszych próbuje po kątach rozstawiać. Cudowne uroki macierzyństwa 
. Musiała mi wyprostować żeby równo obciąć i strasznie jestem ciekawa co będzie po myciu, najwyżej w kucyku będę chodzić 
