• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Ale się dzieje od rana. Moi dopiero wstali, więc cierpliwość jeszcze mam.
DJMka dzia za kawe:tak: W przeciwieństwie do chłopaków ja źle dziś spałam.
Laski głupie pytanie inspiracji obiadowej szukam-mam filet z kurczaka:eek:Jakieś łatwe i szybkie danie??
Ja ostatnio przerobiłam fileta na lunch Sałatka hawajska
na późny obiadek było wtedy ognisko :D

też się pochwaliłam i od ziewania ponad godzina do zaśnięcia minęła
 
reklama
Witam i ja.

Jakby nie pobudka o 2 i zabawa do 3:30 to noc mogłabym zaliczyć do udanych.

Na 14 idą do fryzjera z Filipem, jak bedzie taka sama reakcja jak na panią doktor to od jutra bedzie chodził w kucykach.

I znowu poszło coś po łączach bo mój też sie od wczoraj ładuje po głowie.

Reszta później.
 
Ale się dzieje od rana. Moi dopiero wstali, więc cierpliwość jeszcze mam.
DJMka dzia za kawe:tak: W przeciwieństwie do chłopaków ja źle dziś spałam.
Laski głupie pytanie inspiracji obiadowej szukam-mam filet z kurczaka:eek:Jakieś łatwe i szybkie danie??


Łatwe pyszne :) Fileta kroisz na słupki, zasypujesz zupą cebulową w proszku (jak masz niewiele mięsa to pół), zalewasz śmietaną 30%. Pieczesz w 180st, 40 min. Ja bardzo lubię, a czasowo wychodzi mniej niż zero ;-)
 
Ostatnia edycja:
Milenka całkiem fajny ten obiadek :-)
Mika powodzenia ;-) my zapuszczamy a nawet gdybym chciała obciąć to fryzjer jak byłam z K powiedział że nie odważyłby się brać za takiego skręconego brzdąca.

Truskawkowa ja fileta kroję w cienkie plastry i na patelni grilowej a do tego jakieś warzywko i już.

U nas nocka całkiem niezła, pobudka o 7.30 teraz poleżał pół godziny i stwierdził że jest "wyspany" zwinął rzodkiewkę i zjadł :szok: a ostra jak nie wiem.
Zaraz trzeba się po starszaka szykować ale chyba autkiem, coś wisi w powietrzu i może lunąć.
 
Truskawkowa - mój M tez ziemniaczany, ryż i kasza od wielkiego dzwonu. A ja bardziej wolę to drugie.

Fileta kroje w drobną kostkę, dodaje jajko, vegeta, łyżka majonezu, troszku proszku do pieczenia plus przyprawy według gustu. Godzinę do lodówki i smażymy jak racuchy. Pychota ale na świeżo, na zimno już bez szału.
 
Ja jak nie mam czasu to kupuję sos słodko-kwaśny w słoiku, podsmażam fileta pokrojonego w kostkę i obiad jest :-p Starsza to uwielbia. A inny jej wynalazek to filet w kostkę podsmażony a potem wrzucam do tego puszkę kukurydzy oraz puszkę czerwonej fasolki (z zalewą) i doprawiam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry