• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Po Waszych wpisach ja dzisiaj puściłam moją boso na podwórko, ale zdziwiona była :-D W końcu chodziła powoli. Ale zlitowałam się i założyłam jej buty i mogła latać.
A jaki ubaw z niej miałam, założyłam czapkę z daszkiem i mnie nie poznała, dopiero jak się odezwałam.

Ja nigdy niczego na otarcia nie używałam przy starszej. Przy tej jeszcze nie musiałam, ale teraz jak całkiem porozbierana będzie latać to pewnie kolana poobdziera.

Moja śpi, a ja muszę trochę ogarnąć.
 
reklama
Mój Tuptus biegal dzis na boso po piasku :) był zachwycony i jest tak zmeczony wrazeniami, że zasypia o 18:00 w 5 minut ale o 6:00 budzi sie i chce znowu iść na powietrze. Tym sposobem dzisiaj o 8:00 juz byliśmy nad morzem. :) Faktycznie teraz nie ma tłumów chociaz tu gdzie jesteśmy rzadko sa tłumy, bo nie ma straganow i tej całej oprawy w postaci gorącej kukurydzy, lodow itp. rzeczy na plaży.
 
Oj dziewczyny ale smarujecie stron do czytania na potęgę;-)

Marcia siły życzę żeby wszystko ogarnąć bo wesoło masz jak widać:tak:

Jeśli chodzi o otarcia i jakieś mniejsze ranki to mój K ma chyba wysoki próg bólowy bo go nie ruszają takie rzeczy a ja na koniec dnia dopiero odnajduję zadrapania i otarcia. Ostatnio kocica szwagierki go podrapała po rączkach a on nic i dalej jej dokuczać:eek:

Mieszkając w domu starego budownictwa mamy dosyć chłodno więc K zaczął latać boso po domu dopiero wczoraj ale jaki miał ubaw jak wpadł na zimne płytki. Stanął i micha mu się śmieje. I tak sobie wchodził i schodził z płytek:-D Do piasku go też bez skarpetek puszczam bo łatwiej mi potem go otrzepać z tego piachu.
 
Zjaralo ją dziś
 

Załączniki

  • 20150603_124855.jpg
    20150603_124855.jpg
    38,7 KB · Wyświetleń: 54
  • 20150603_132334.jpg
    20150603_132334.jpg
    20,1 KB · Wyświetleń: 52
My prawie cały dzień na polu. Tylko wpadaliśmy na jedzenie i z powrotem na zewnątrz. Do ubitych palców dołączył guz na czole i zadrapanie na ręce chyba z 10cm, brzydko to wyglada, nie mam zielonego pojęcia kiedy i gdzie to zrobił. Szogun normalnie.

Milenka - cudowne zdjęcia a to drugie, mina M rozłożyła mnie na łopatki "matka po co ta fota".

Myszka - zazdroszczę morza.

Kroczek - możesz spokojnie forum zaliczyć na fb jako dodatkową książkę [emoji6]

Edysiek - odpoczywaj[emoji6]

Trusjawkowa - oby te leki pomogły. Trzymam kciuki.

Madzikm - to co "zwariowanego" masz jeszcze do wykonania przed 40stką?

Jutro ma być u nas cieplutko to będziemy testować trawę.
 
Ostatnia edycja:
Truskawkowa oby tym razem leki pomogły. Ja myślałam że on już test miał. Niestety nie zawsze brak przeciwciał przekłada się na brak objawów. Oby się coś wyjaśniło.

Ignas był dzisiaj okropnie marudny. Katar ma okropny i ciężko mu oddychać. Do tego zęby dokuczaja co razem jest zbyt wiele jak dla niego. I jeszcze tak gorąco i duszno dzisiaj. Wył mi dzisiaj po powrocie do domu co chwila. Przestał dopiero jak dostał nurofen i nos mu katarkiem wyczyscilam. Teraz śpi od 21 ale niespokojnie bo mu się źle oddycha :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry