• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Magda ja starszą ostatnio obkupiłam na rynku w krótkie legginsy, bo ze wszystkich powyrastała. Na szczęście u mnie już wszyscy pełno letnich ciuchów mieli.
Kinga już wcześniej obkupiona na Lato, to ma w czym biegać. Z reguły zakładam jej getry i bluzeczkę. Sukienkę na spacer czasem. No ale jak tak będzie grzało to w sukience będzie latać.
Z racji tego, że mojego nie ma to na obiad dzisiaj frytki. Mała zjadła zupkę i teraz wycina paluszki.
 
Wpadam na minutkę bo K śpi:)

Magda ja chyba dopiero w przyszłym tygodniu skuszę się na wyciągnięcie basenu bo wielki mamy a K boję się jeszcze puszczać do wody bo pogoda niby upalna ale wiatr u nas dosyć mocny.

Katjuszko ale Ty się nie martw że K ciągle tylko mleko bo moj synek raczej też nigdy się nie najada na tyle żeby mlekiem potem nie popchnąć. Nie powiem bo też drogo mleko wychodzi i wolalabym zeby jadal juz jak "dorosly" w ciagu dnia no ale co zrobic. Licze ze wyrosnie z tego.
 
Milenka będę pisać, ale w ciągu dnia odpadam :-(

Kurcze właśnie boję się tych kolan zdartych :-( Ale w co ją ubrać w taki upał jak dziś? 29st? Ma na sobie rampersa bez rękawków i bez nogawek.. Legginsy jej odklejała bo chyba się bida będzie po mamusi pocić :-(

Mam też pytanie... bo wiadomo, że obdarć się nie unikanie.. Mimo, że nadal za rączkę, to tak biega czasem, że jej się nogi zaplączą.. i co? jakiś octenisept nosić ze sobą? plastry? co radzą doświadczone mamusie?
 
Katjuszka nic więcej na otarcia chyba nie ma. Jest coś takiego jak plaster w sprayu, ale nie wiem czy można takim maluchom.
Ja nie zaklejam otarć, jeśli krew nie leci. Tak szybciej się goją. Przecieram chusteczką mokrą albo przemywam wodą, jeśli mam dostęp i tyle.
 
A mój z kolei nawet jednym palcem nie tknie mleka i kaszki więc martwię się, że ma za mało wapnia :no:

Ja obiad jem dzisiaj na mieście, bo mąż wybył z kolegami na żagle, a mi się gotować nie chce. Ale za to jutro będą chyba pulpeciki w sosie koperkowym, bo mi smaka narobiłyście :-)

Jeśli chodzi o pogodę to my też już śmigamy na letnio. Wczoraj po raz pierwszy wskoczyliśmy w spodenki. Poza tym księciunio miał okazję dotknąć bosą stopą trawy i nie był tym zbytnio zachwycony ;-)

Milenka z Ciebie teraz jest mama - riksza :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry