• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dobry wieczór kobitki:)

Przepraszam Was że tylko o sobie ale coś mnie rozbiera, chyba się przeziębiłam:no:

Dzięki Bogu wczorajsze 2h usypianie przełożyło się na bardzo dobry sen. K spał do 4.30 sam w łóżeczku a potem do 8.30 z nami:tak: Dziś padł o 19 więc pewnie 6-7 pobudka będzie.

Milenko nie bardzo się ubawiłam bo po pierwsze siedziałam i myślałam jak sobie dają rade a po drugie nie miałam partnera do zabawy. Muzyka też była taka że myślałam że wyjdę no i jak to 18 same małolaty ;-)
 
reklama
No wiec tak muszę pochwalić F bo od około 4 dni pije samą wodę ;) dałam mu dzisiaj sok to wyrzucił kubek ale za to cofam poprzednią pochwałe z drzemkami bo znowu dołożył sobie jedną. Chociaż mi to na rękę bo pierwsza trwa około 2 godzin a druga około godzinę, pada przed 21, śpi gdzieś do 4:30, pozniej flacha i budzi sie na dobre po 7. Źle chyba nie jest.

I już nie wiem co miałam pisać bo strasznie rozkojarzona jestem.
 
Mika jest bardzo dobrze.

Milenka mąz pilnował czy dobrze plewisz ;-)

Kroczek szkoda, że jednak zabawa się nie udała.

Katjuszka, a ile razy dziennie K pije jeszcze mleko?

Edysiek ja czas na forum znajduję jedynie w pracy :-)
 
Witam :-)
Za nami normalna noc, tylko trochę wiercenia i jedna pobudka na mleczko, no ale jakby nie było wstała już przed 6. Pewnie szkoda jej było tracić takiego pięknego słonecznego dnia :-D

Agunia ja w pracy już nie będę przy kompie, więc nie nadrobię.
 
Agunia dobij mnie z tym pytaniem ;-) Ona de facto samego mleka w ogóle nie pije. Ale bez kaszki trzy razy dziennie na tym syfie nie przeżyje ;-) a mlecznej jej dać nie mogę. Więc daję trochę oszukańczo jedną miarkę mniej mleka ;-) Nadal nie zdarzyło jej się zjeść żadnego posiłku na tyle dużo, żeby zastąpić kaszkę.. także tak sobie egzystujemy, a ja siwieję w aptece...

Ja jak wrócę do pracy to też nie wiem kiedy będę się odzywać, bo ja dla odmiany mam 8h przed komputerem, ale wszystko poblokowane ;-) poza tym ja jestem z tych głupich co pracują i zawsze sobie zajęcie znajdą.Nigdy chyba nie spędziłam więcej na necie niż ze dwa razy po 5 min w ciągu dnia. A pracowników zawsze goniłam i od razu mieli jakąś procedurę do pisania czy coś do zrobienia. Ot taka ze mnie wredota :-D ale praca to praca, a nie zabawa :-)

Mika a jakiż może być powód tego rozkojarzenia? ;-)

My wstałyśmy o 7, ostatnio jakby budzik w tyłku miała. Grunt, że nie wcześniej :-)
 
My nad polskim Bałtykiem :) pogoda robi się fajna a moje dziecko odkryło wielką piaskownice i od rana krzyczy baba i dada - co oznacza, że babki idziemy robić. Jest spokojnie, ludzi jak na lekarstwo więc odpoczynek :)
Madzilona_p jak się czujesz? Tak sobie myślę o Tobie i też miałabym focha na lekarza a co... a foch może oznaczać burze hormonów :) głowa do góry i daj znać :) u nas na teście 1 kreska i walczymy dalej.
No ale cóż jak moje dziecko tak pokochalo znowu cyce, że aż sie trzęsie. Chyba klimat mu służy bo je jak smok.
 
Ostatnia edycja:
Myszka zazdrościmy Bałtyku, teraz najfajniej, bez dzieciarni sypiącej piaskiem.

O do szkoły jeszcze nie poszła, ale do lekcji ją zagoniłam, żeby w weekend mniej siedzenia nad książkami było. po południu na działkę jedziemy, sezon kostiumowo-basenikowy czas chyba zacząć:tak:

Wczoraj się ocknęłam, że moje dzieciaki legginsów letnich nie mają. Obleciałam 2 duże bazarki z kilkoma budami z ciuchami dzieciowymi, hurtownię bieliźnianą koło mnie i wszędzie tylko długie mają, dopiero po weekendzie dowiozą, bo jak tak zimno było to nie przywozili. się wkurzyłam, myśleli, że już tak cały czas będzie? Wygrzebałam po jakieś 2 pary, na razie musi wystarczyć. W sumie jak gorąco będzie to w kostiumach będą latać

Na spanie nie narzekam, coraz częściej noc przesypia, przeważnie 7-7.30 wstaje. w dzień też sama radość, lata, cieszy się do wszystkiego. Tak to ja rozumiem:tak:
Apetyt wilczy ma , non stop coś szamie, co chwila a to paluszki, a to wafelek, a to kawałek jabłuszka, a to parówka, a to kabanosik. Dobrze, że gania cały czas to dupsko nie rośnie.
 
MAGDA no widzisz ja przewidująca i rok wczesniej obkupiona na lato;-),moja smiga od niedzieli w letnich sukienkach i koszulkach.

Katjuszka,Edysiek jak wy przestaniecie pisać to będzie dopiero cicho,nawet śledztwo Miki nic nie da.

Ja rano zdążyłam już okno w kuchni umyć,zaliczyłysmy spacerek do sklepu i kwiaciarni a teraz śpi.Zupę mam z wczoraj a na drugie brak koncepcji:eek:
 
reklama
Ja na drugie machnęłam pałki kurczaka w sosie koperkowym.
O sobie kocyk na balkonie rozłożyła i pazury sobie maluje. Dama jaka, na wsi się lansować będzie:-)

Kiecki na razie odpadają, E jeszcze czasem glebę zaliczy, kolana zaraz w strupach by były. Ale u nas co innego, u ciebie na trawce krzywdy sobie nie zrobi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry