• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

truskawkowa pogrzebałam i weszłam,trzeba wejść w ustawienia,takie poziome kreseczki i fora i jest nasza grupa.Ale w MEDIA jest pusto,pisze żeby dodać zdjęcie,także foty chyba stracilyśmy,chyab że ja nie znalazłam?

Skończyłam porządki,jestem zadowolona,teraz bieżące pranie i sprzątanie.
Choinkę dopiero w środe ubierzemy bo miejsca mało,na zimę weszły do domu palma i oleander z tarasu:crazy:
 
reklama
Myszka, mój na nic nie szczepiony. Miał w szpitalu robione testy w kierunku rota i były ujemne.
Dla mnie te szczepionki to bzdura, bo tego jest tyle szczepów, a szczepionki są na wybrane, więc dużego sensu w tym nie widzę.
Mój O. zawsze informuje o kupie, jednak po fakcie. Kilka podejść do nocnika było, ale bezskuteczne, więc dokładamy sprawę do wiosny. Nocnik stoi u niego w pokoju, czasem pytam czy chce skorzystać, ale odpowiedź to nie.
 
VILTUTTI co tu ściemniasz,sama widziałam na fotce jakiego klocka zrobił do nocnika:-D

Z tymi szczepieniami też myślę że sensu nie ma,moja nie szczepiona a nigdy żadnego wirusa nie miała a córka bratanicy m szczepionkę piła a ciągle wirusy,jelitówki
 
H z nocnikiem jak u Kroczek nie sygnalizuje i 2 w pieluszce też mu nie przeszkadza. Chociaż ostatnio jak pytam czy kupa jest to zdarza się że przyjdzie i da zmienić bo przeważnie wieje gdzie pieprz rośnie

Udało mi się dzisiaj umyć płytki w WC i część łazienki tylko tyle bo niestety H za długo nie pospał a z nim to nie ma roboty ☺
Młody jak się dzisiaj do kapusty kiszonej dorwał to ciągle za mną chodził i chciał jeszcze widzę smaczki to ma po mamusi ;-)
 
Powiem tak teoretycznie nadal mamy grupe zamkniętą bo sprawdzałam. Niemniej jednak zdjęć nigdzie nie ma tych starych. Zaraz napiszę do moderatorki niech powie co ze zdjęciami. Poprawiłam też to że każdy wpis na zamkniętym miałby być akceptowany przez moderatora bo to głupota totalna. Tak więc widać już post Milenki:)
 
Ja chalupę z grubsza posprzataną mam. Aczkolwiek dostaję lekkiego wylewa na myśl o zakupach (w dodatku z dzieckiem!) bo całe życie ta kwestia była na głowie mamy lub teściowej. A o ile my przezyjemy na tym co będzie, to zaplanowanie zaopatrzenia dla dziecka na kilka dni, to niełatwa sprawa. Dobrze, że większość dni spędzimy w gościach.
Nienawidzę tego przedświątecznego szału w sklepach. U nas w biedrze trzeba na wolny wózek czekać, na szał pał normalnie.

Co do prezentów, to O. dostanie od nas perkusję, bo uwielbia robić "bam-bam", więc lepiej tak, niż łyżka w stół, lub tv zastanawiam się jeszcze nad kuchnia, ale to chyba zlecę dziadkom.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry