• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Truskawkowa - jelitówkę złapaną od dziecka znam z autopsji więc niby nie powinno się śmiać z męża leżącego na podłodze...
Ale i tak jest to śmieszne :-D
Daj mu zaparzonego imbiru jak posiadasz w domu...będzie , że się troszczysz:tak:

Przepraszam, że mnie mało, ale pogoda jak jaka taka nam się wykluła, jakieś 8 stopni, zero deszczu i wiatru, słoneczko przyświeca więc siedzę cały czas na polu z małą.
Dziś wylegliśmy z sąsiadami przed domy, dzieci w wieku różnym, porozkładaliśmy na ziemi koce a sąsiadka nawet wyciągnęła jakiś straszy dywan żeby dzieciakom zimno nie było, dostały zabawki, ciastolinę, kredę, jeździki. My piliśmy kawę a dzieciaki szalały :). Tak nie chciały do domu wracać, że każde z nas wyniosło dla dziecka obiad na pole :-D. Emma jadła dziś klopsiki siedząc w jeździku...kurtka do prania, ale warto było:tak:
 
reklama
OOO Milenka się objawiła ;-) właśnie miałam pisać, że Cię wcieło..

u nas co chwilę słońce, śnieg i deszcz... kosmos jakiś, choć ja nie wychodzę, bo boję się, że mi mleczarnię zawieje i w ogóle się wykończę.

M przyniosł do domu katar :( K już pomału coś bierze, mnie boli gardło. Nie wiem co zrobić, żeby Z uchronić, mam tylko nadzieję, że sławetne przeciwciała w mleku faktycznie istnieją i działają.

Rila współczuję choróbsk. Jak sytuacja?

Truskawkowa na żołądek dla faceta najlepszy Jägermeister. Powiem szczerze, że trzy lata temu na delegacji w de również się tym często kurowałam i naprawdę pomaga. Także na przeziębienie. Można bez problemu w pl kupić ;-)
 
Jestem,jestem ale pogoda mnie dobija a włąśnie oglądłam prognozy i tak ma być cały czas,deszcz i wiatr,polecał pogodynka dużo kawy i medykamenty na przetrwanie:rofl:
Zdrówka dla wszystkich bo widzę że choroby wróciły ze zdwojoną siłą.
Mnie pogoda i ludzie doprowadzają do depresji ale staram się olewać wszystkich i wszystko;-) ;)
 
reklama
Katjuszka - trzymajcie się dzielnie!
U nas na razie walka trwa. Oliwier ma powikłania pogrypowe i zaczął bardzo kaszleć. Na szczęście osłuchowo czysto. J walczy z temperaturą, ale ogólnie lepiej znosi tą infekcję niż O. Ja powoli też lepiej. Niech to się już skończy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry