• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Edysiek u nas jest mała mieścina i są 3 państwowe przedszkola i 5 prywatnych, szok w ubiegłym roku 3 nowe otworzyli. Także jest w czym wybierać. Ale to już trzeba mieć odpieluchowane dziecko - mam nadzieję że przez lato upramy się z pampkami..

Milenka to faktycznie lipa i z przedszkolem i z dochodami bo to wszystko są cwaniaki jak do emerytury to nie wliczają jak do zasiłku to wszystko policzą chore.
 
reklama
U mnie na wsi jest prywatny żłobek dla dzieci od 1,5-4lat ale ja jeszcze muszę mieć nianię dodatkowo do odbierania czy zaprowadzania więc nie ma szans żebym zarobiła żłobek 650+niania+dojazdy;-) ;)
A do tego jest oddalony odemnie o jakieś 1,5km i trzeba by na piechotkę chodzić z dzieckiem
 
Wspolczuje Wam sytuacji z tymi przedszkolami i zlobkami.
My sie nie lapiemy na pierwsze dziecko wiec poki co nie skladamy nic, zanim drugie sie pojawi to pewnie juz zrobia ograniczenia na stale, niezależnie od ilości dzieci.
U nas Mlody do przedszkola prywatnego pojdzie, wpisalismy go na liste na wrzesień 2017. Na ten rok nie ma juz miejsc.
 
Dajcie spokój, co za kraj!
Ja jestem wkur... dzień śpiący i ciężki a tu wracam z pracy i niespodzianka - chłopcy nie spali. Zostali z teściową i nie poszli spać. Bo jej z łóżeczka wychodzili i nie dała rady. Noszzzz. Nigdy się nie zdarzyło żeby mi w dzień nie spali. Teraz jest dramat bo są rozdrażnieni do granic możliwości a nie pozwolę im spać o 17... ciekawe co jak usną mi na siedząco... wrrrr
 
Milenka umowę zlecenie można oskladkować, ale wiadomo, że lepiej tego nie robić, bo więcej w kieszeni zostaje.

U nas miasto nowe oddziały tworzy, ale nie w naszym przedszkolu, a nie będę dwójki do dwóch różnych przedszkoli wozić.
 
Rila współczuję. Jak chłopcy wytrzymali ?Moja jak ostatnio wieczorem została z chłopakami i miała ich spać położyć to padli po 24.00 bo ona nie wiedziała jak ich do łóżek zagonić :baffled:
 
U mnie wszędzie dookoła są przedszkola tylko nie u mnie. A wioska duża, nawet gimnazjum mamy.
Może jakoś się dogadamy ze znajomymi i będziemy wozić dzieci na zmianę.
Milenko właśnie to najgorsze, że pracę zaczyna się od 6 a przedszkole od 8 albo czasem od 7 czynne.
 
Ancona - jakoś wytrzymali. Wzięliśmy ich na spacer a potem do ogródka bo przestało padać, a że było tylko 12 stopni i wiało to ich skutecznie otrzeźwiło. Położyłam ich w sumie tylko 30 min wcześniej niż zwykle. Ciekawe jak jutro będzie z drzemką? Mam nadzieję że dziś to był wyjątek jakiś bo naprawdę nie wyobrażam sobie dnia bez chociaż tej chwili odpoczynku od nich!
Kiedy dzieci robią się bardziej spokojne i nie włażą na przysłowiowy sufit? To co oni razem potrafią zrobić i ile oni są w ruchu to przechodzi ludzkie pojęcie. Skąd oni mają tyle energii i siły?
 
Z miejscami w przedszkolach jet teraz jakaś masakra. Nie wiem czy pisałam, ale ja już Młodemu (temu w brzuchu) żłobek załatwiam.

Rila ja jak kiedyś wróciłam do domu to Julek spał z kupą w pieluszce, bo teściowa nie chciała go przewijać żeby nie płakał i nie dostała kataru :errr:
 
reklama
W moim mieście nie da się tak na "zapas" miejsca załatwić. Nabory są na wiosnę i wtedy składa się papiery.

W małych miejscowościach to jeszcze bardziej uciążliwa sytuacja. Ludzie za to korzystają i prywatne przedszkola otwierają.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry