Edysiek
odkrywca
Mi ta pogoda chwilowo odpowiada, dobrze że nie pada, ale ciut cieplej mogłoby być 
Viltutti to trzymam kciuki za pracę i adaptację O. w przedszkolu.
DJMka wolę robić przetwory na urlopie, bo wtedy mogę robić na spokojnie. Na razie zrobiłam 16 słoików sałatki Link do: Ogórki z czosnkiem - sałatka na zimę
Jutro następna, bo muszą swoje odstać.
Dodam tylko, że rano jestem sama z Kinią, ale ona ostatnio jest grzeczna, więc mogę przy niej dużo zrobić, tylko czasem chce mi pomagać

Viltutti to trzymam kciuki za pracę i adaptację O. w przedszkolu.
DJMka wolę robić przetwory na urlopie, bo wtedy mogę robić na spokojnie. Na razie zrobiłam 16 słoików sałatki Link do: Ogórki z czosnkiem - sałatka na zimę
Jutro następna, bo muszą swoje odstać.
Dodam tylko, że rano jestem sama z Kinią, ale ona ostatnio jest grzeczna, więc mogę przy niej dużo zrobić, tylko czasem chce mi pomagać

.Tu u Nas od tygodnia nie było ani jednego dnia bez deszczu,trawa po kolana urosła,mój nie ma jak kosić bo mokro,zacina sie kosiarka przy tym,Chaszcze porosły i czekają na sekator i pielenie,płąkać mi sie chce normalnie.Pranie się kisi od wczoraj a jeszcze ze 3pralki czekają na puszczenie.Młoda od rana woła na lody,przywykła do trybu dnia,spacery,wycieczki,lody restauracje i w domu ją nosi.Ja też widząc tą wymarłą wieś tracę chęci na wychodzenie z domu.
.Nie mogę mojego m namówić żeby zlikwidować tą rabatę i posiać trawę,przynajmniej bym miejsce na huśtawkę miała bo warzyw i tak z tego nie ma.


