• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Mi ta pogoda chwilowo odpowiada, dobrze że nie pada, ale ciut cieplej mogłoby być :blink:
Viltutti to trzymam kciuki za pracę i adaptację O. w przedszkolu.
DJMka wolę robić przetwory na urlopie, bo wtedy mogę robić na spokojnie. Na razie zrobiłam 16 słoików sałatki Link do: Ogórki z czosnkiem - sałatka na zimę
Jutro następna, bo muszą swoje odstać.
Dodam tylko, że rano jestem sama z Kinią, ale ona ostatnio jest grzeczna, więc mogę przy niej dużo zrobić, tylko czasem chce mi pomagać ;-) ;)
 
reklama
Dziewczyny wpadłam w depresję dziś już,a ja narzekałam na jeden wietrzny dzień w Chorwacji:oo2:.Tu u Nas od tygodnia nie było ani jednego dnia bez deszczu,trawa po kolana urosła,mój nie ma jak kosić bo mokro,zacina sie kosiarka przy tym,Chaszcze porosły i czekają na sekator i pielenie,płąkać mi sie chce normalnie.Pranie się kisi od wczoraj a jeszcze ze 3pralki czekają na puszczenie.Młoda od rana woła na lody,przywykła do trybu dnia,spacery,wycieczki,lody restauracje i w domu ją nosi.Ja też widząc tą wymarłą wieś tracę chęci na wychodzenie z domu.

EDYSIEK fajna ta sałatka,ja posiałam 2paczki ogórków i wyrósł jeden krzaczek,z czego ma z 10cm wysokości i nawet o kwitnieniu nie ma mowy jeszcze:rofl2:.Nie mogę mojego m namówić żeby zlikwidować tą rabatę i posiać trawę,przynajmniej bym miejsce na huśtawkę miała bo warzyw i tak z tego nie ma.

Madzikm bezpiecznej podróży,ja i tak wolę się pakować niż rozpakowywać;-) ;)
 
Lecimy jutro, praktycznie cały dzień w podróży:no:
Ancona - walizka...jedna duża, do tego mała na podręczny, dane buty żeby głównego Noe obciążać, moja torebka z dokumentami i Emmy torba pieluchy + prowiant:cool2:
 
Milenka - nie lubię powrotów do domu z urlopów więc witaj w klubie!

Madzikm - uważam że bagażu bardzo mało, super! My na tydzień jechaliśmy i mieliśmy 2 duże walizki z ubraniami nas wszystkich, dwie małe, takie do luku bagażowego, jedna z samymi lekami plus inhalator a druga z kosmetykami. Do tego sportowa torba w której były buty, cała torba jedzenia z mlekiem, deserkami dla maluchów i przekąskami dla nich. W lodówce samochodowej mieliśmy zupy dla maluchów na 6 dni, wiejskie jajka itp. Do tego jeszcze łóżeczko z materacem (bo zapewniali nam jedno), zabawki w tym dwa motorki, dwie piłki, dwa zestawy do piasku, pudełko klocków, przytulanki do spania, książeczki na dobranoc, maty antypoślizgowe do wanny itp. A i jeszcze dwie poduszki ortopedyczne bo na innych nie umiemy spać z mężem. Masakra po prostu. Ja wiem że Wy samolotem więc to inna historia ale pakowanie to koszmar.
 
Rila zupy dla maluchów na 6 dni :surprised:
Ja rozumiem, że na wyjeździe nie chce się gotować, ale można iśĆ na obiad. I nie wmówi mi, że kilkudniowa dniowa zupa w dodatku wieziona w lodówce samochodowej jest zdrowsza od tej w knajpie. Ja swojej zupy nie trzymam dłużej niż 2 dni.
Deserki, przekąski, jedzenie to Wy byliście na końcu świata gdzie nie ma sklepów?
Nie to, żebym się czepiał, ale nie bardzo to kumam :sorry2:
Madzik naprawdę malutki bagaż na tyle czasu. Udanego lotu.
Milenko witaj w rzeczywistości ;-) ;)
Ja w ramach popołudniowego fitnessu zerwałam i wydrylowałam wiadro wiśni. Większość poszła na nalewkę a z resztek jutro zrobię dżem.
 
reklama
Edysiek - chodziliśmy codziennie na obiady, bo ja na wakacjach nie gotuję, ale maluchy przyzwyczajone do tego że jak oczy po drzemce otworzą to jedzą obiad. Chciałam nam i im zaoszczędzić stresu że nie ma obiadu, tylko trzeba się najpierw ubrać, dojść, zająć miejsce i czekać na zamówienie. Nie wytrzymali by tylko byłoby darcie pt mama jeść! Zupy zamroziłam na miejscu. Szalona nie jestem :-)
Resztę rzeczy wolałam mieć i się nie martwić że czegoś brakuje i po coś trzeba iść do sklepu. Oczywiście dla nas nie wzięłam nic. Jajka też były dla dzieci. Nie mam zaufania do sklepowych a nie chciało by mi się szukać placu i wiejskich jajek. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry