No właśnie samo płacenie składki nie wystarczy, członkiem można było zostać jak powstawała spółdzielnia i wpłaciło się jakąś kwotę - takie wpisowe (np. u teściowej to było 50 zł) a tu nie wiem. Zresztą nasz obecny prezes to facet bez jaj i taka sierota że szok nie idzie się z nim dogadać bo sterują nim stare dziady którzy są członkami gdyby nie oni to zrobione byłoby wszystko bez niczyjej łaski a tak to doopa.


