Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
madziolina_p, zakochałam się ostatnio w polarze minky, szukałam pościeli dla córci i postanowiłam uszyć jej sama, jedna strona z polaru, druga z kolorowej bawełny+wypełnienie. Ceny za te materiały są kosmiczne bo są sprowadzane ze Stanów, u nas na Śląsku oczywiście nic ciekawego nie ma, na all musiałabym zapłacić za sam materiał ok. 150 zł. Więc pomyślałam, żeby nawiązać współpracę z hurtownikiem sprowadzającym te tkaniny i otworzyć małą pracownię/sklep w Chorzowie czy Katowicach
https://www.facebook.com/CraftoholicSHOP?ref=profile
Ostatnio coś mnie ciągnie do prac ręcznych, wychodzą mi też torty angielskie ale żeby to robić "oficjalnie" to sanepid stawia takie wymagania, że szok. Chciałabym w końcu uwolnić się z biura i mieć trochę czasu dla dzieci![]()
to ja dołączam do matek terrorystekstaram się z Młodym rozmawiać, ale jak nie idzie po dobroci to trzeba inaczej. Bić nie biję, bo uważam, że to nie rozwiązanie, choć przyznaję z ręką na sercu, że może z 5 razy w swoim życiu dostał w tyłek. W skrajnych sytuacjach staram się wyjść do drugiego pokoju i ochłonąć. W sklepach jakoś nie szaleje za bardzo, ale bywa uparty i pamiętliwy. Zwłaszcza jak mu babcia coś obiecuje i się nie wywiąże
![]()
Mnie najbardziej wkurza, jak rad udzielają bezdzietni
My po wizycie, Młody od poniedziałku wraca do przedszkola :-) uff w końcu odpocznę i ogarnę dom na święta, bo z tym szleńcem nie idzie
To i ja się wypowiem ;-) za biciem nie jestem Kuba może kilka razy dostał klapa ale to bardziej uraziło jego dumę niż zabolało i teraz nie mam z nim problemów.
Przechodziliśmy bunt dwulatka - walenie głową w co popadnie!, bunt czterolatka - dyskutował i próbował stawiać na swoim, bunt sześciolatka? hmm może to nawet nie bunt ale próbuje stawiać na swoim i wierci taaaaką dziurę w brzuchu że nerwy czasami puszczają.
Ogólnie nie mogę złego słowa na niego powiedzieć bo w porównaniu z dziećmi znajomych jest aniołkiem. Denerwuje mnie tylko że strasznie jest wrażliwy (wiem że to dobrze bo potrafi współczuć i to jest kochane) ale chciałabym żeby potrafił się odgryźć i postawić wrednym dzieciakom jak go zaczepiają, mówię mu nawet że jak kolega M mu dokucza i nie daje spokoju to żeby mu w końcu walnął i sobie głowy półgłówkami nie zawracał ;-) a mój odpowiada że tak nie zrobi bo jest grzeczny hehe
Co do wtrącania się w wychowanie, nie znoszę. Jakieś dwa miesiące temu nie wytrzymałam i miałam spięcie z teściami bo powiedzieli że nie życzą sobie żebym Kubę strofowała przy nich bo on przeze mnie jest zestresowany i płacze a ja im powiedziałam dosłownie tak:
"nie będziecie się wpieprzać w wychowanie moich dzieci ani Kuby ani maluszka, mieliście szanse wykazać się wychowując M (mojego męża - jest jedynakiem i dogaduje się z nimi jak pies z kotem) a teraz proszę się odpie...ć od moich dzieci" zamknęli się i od tamtej pory tego tematu nie poruszają.
Dagmar no coś ty pająki? brrrr aż mnie dreszcze przeszły! nienawidzę pająków!!! Myszy szczurki ok, nie boję się ale w domu nie toleruję, uwielbiam tylko psy i koty kooocham takie futrzaki. Brat ma kameleona Huberta i jest bajeczny zwłaszcza jak się go przed lustrem postawi i walczy sam ze sobą![]()
abo nie chciałabym ich już nigdy oglądać. Kiedyś bym się nie odezwała i znosiłam wszystko w milczeniu ale mąż mnie tego nauczył żeby nie dać po sobie jeździć to się słucham ;-). A do swoich rodziców to nigdy bym tak nie powiedziała bo i powodów nie ma, są kochani i nie wpierdzielają się w życie swoich dzieci, mogą coś doradzić jeśli poproszę a mój Marcin jest jedynakiem i teściowa ma zerowe pojęcie o wychowaniu.A teraz z innej beczki ;-)
czy macie już prezenty pod choinkę dla starszych dzieciaczków?
Bo ja z moim dzieckiem chyba zwariuję, ma tyle zabawek że już się patrzeć nie mogę a ostatnio ma fazę na lego od mikołaja dostał lego 3 zestawy (w domu, od dziadków i od cioci) a teraz znowu mówi że gwiazdka mu lego przyniesie tym razem taki duży zestaw bo on codziennie przed snem patrzy w niebo i prosi gwiazdkę o duży zestaw lego chima. Ja wiem że to będzie świetna zabawa dla całej rodziny do pierwszego rozebrania a później? i w sumie tak jest z każdą zabawką, cieszy przez "5" minut :-( Czy Waszym dzieciom coś sprawia taką prawdziwą szczerą radość? nie wiem co mu kupić tak żeby to cieszyło na dłużej...
Tak tak 4 letnie dziecko cieszy się z ubrań




