Dziewczyny melduję się :-) Mały dołek mnie dopadł, ale ponieważ i tak lepiej nie będzie, bo samopoczucie niezbyt fajne, to postanowiłam napisać. Nadrobić i tak nie dam rady, więc postaram się znowu wgrać... Ja staram się myśleć, że jeszcze 6 tygdoni muszę wytrzymać, Moje maluchy już duże bo 1500g i 1600g. No i dwie dziewczyny :-) Pozdrawiam Was wszystkie

. Też mi się już nie chce być w ciąży, mimo, że raczej bezproblemowo sobie w niej jestem, ale najchętniej bym zasnęła i obudziła się na porodówce. Ta zima mnie chyba już tak zmęczyła, to ubieranie i rozbieranie
