Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
łeeeee nie mogę pączka
Laski był mój małż u małej i dowiedziałam się, że:
-ma ładne paznokcie i długie palce. Po tacie.
-macha rękami, bo chce grzechotkę :O
-wkłada rękę do buzi, bo jej zęby rosną i ją biedną swędzi :O :O
Chyba mamy inne pojęcie o noworodkach
.Ty na pewno masz wspólne dzieci z tym Twoim mężem? Bo chyba mu się pamięć wyresetowała![]()
a ja jakoś wracam do świata przytomnych na umyśle... Pewnie dlatego że słonko wychodzi a u mnie naprawdę nastrój zależy od pogody... Dzisiaj punktem kulminacyjnym były pawie. A dokładnie pawie które hoduje mój sąsiad za płotem. Tak darły ryje że zaczęłam (na poważnie) rozważać wizję puknięcia kilku sztuk wiatrówką z balkonuno i gdzieś w pewnym momencie pomyślałam, że chyba mnie posrało nieco przy intensywnie...
I oddało.
A pączków nie lubięPozytywnym aspektem jest też wizyta służbowa mojego męża w hurtowni zabawek
więc liczę że jeśli nie dostanie jakichś fajnych gratisów, to przynajmniej może zamówi coś fajnego co będę mogła zarypać dla małego
![]()


Trochę się bałam wejść rano na forum, ale widzę, że niepotrzebnie, bo tu same dobre wieściJeszcze raz gratuluję silnych córeczek.
Kroczek_k lezenie średnio mi się widzi. Całe szczęście mam baaardzo dużo pracy i jakoś mi dzień leci, ale nie ma nic gorszego niż pisanie na laptopie na leżąco. Teraz robię mały skok w bok i za pozwoleniem ginekolog jadę na otwarcie ofert przetargowych, gdzie zgłosiłam firmę męża. Bo co jak co, ale w takich sprawach trzeba trzymać rękę na pulsie. A po drodze kupię sobie pączusie :-)
Zdycham...
Obudziłam się dzisiaj z depresją. Chce mi się spać i płakać, tak najlepiej jednocześnie. Mam ciśnienie 96/58 więc umieram przy tak niskim :-/ kryzys mam nie wiem po co i dlaczego.
A do tego młody tak mi jeździ dziwnie nisko po brzuchu, poniżej pępka, że zbiera mnie na rzyga.
dzień kupa.
Cześć.
Ja dziś też padam. :-( Ciśnienie 110/52.Nie śpię od ... 3! I normalnie z tego wszystkiego aż mi niedobrze. :-( Z rana na dodatek się poryczałam. Że już się doczekać Kubusia nie mogę... Ja pierdziu,ale dzień się zapowiada.
Na pocieszenie zjadłam już 2 pączki i o!
Kroczek_k ja się nigdzie nie spieszę masz rację
Viltutti a co to za nastrój od rana? Pocieszę Cię, że moje szczęście ma tak nisko główkę, że wszystkie ruchy rączkami poniżej pępka... już mi niedobrze od tego jak mi niedobrze... a i tak chwalę moje maleństwo za wszystkie "wierzgi" bo przynajmniej spokojna jestem...
Ja też chcę oponkę... a nawet jak bym mogła to nie mam składników żeby zrobić
pączki przyjdą dopiero po 17ej... to tylko 7h
łeeeee nie mogę pączka
Laski był mój małż u małej i dowiedziałam się, że:
-ma ładne paznokcie i długie palce. Po tacie.
-macha rękami, bo chce grzechotkę :O
-wkłada rękę do buzi, bo jej zęby rosną i ją biedną swędzi :O :O
Chyba mamy inne pojęcie o noworodkach
Witam i ja
Dagmar cudownie ze w koncu dali Ci potrzymac malenka
Madzikm wspaniala niespodzianka Cie spotkala na koniec dnia
Ja zerwalam sie dzis razem z moim biednym obolalym mezem o 6:30 i pojechalismy zrobic badania, bo od 9ej musze warowac w domu w oczekiwaniu na przeroznych kurierowNaturalnie zaden sie jeszcze nie pojawil
Ale za to mam paczki i faworki w ilosciach hurtowych wiec nie jest zle
![]()
Udalo mi sie tez w koncu po 3 nieudanych podejsciach zapisac na wizyte kwalifikacyjna do Domu Narodzin w Sw Zofii na przyszly tydzien
Smacznego Tlustego Czwartku Wszystkim zycze!![]()
Viltutti, ja tak jak Agmaa wczoraj taki dzień miałam. Dasz radę, kto jak nie ty, gorzej sprawa może wyglądać z pawiami sąsiada:-)
Dagmar, madzikm super że wszystko tak dobrze się układa, jeszcze troszkę i wyjdziecie do domku bo dziewuszki sobie radzą i szybko nadrobią zaległości wagowe.
A ja dziś rano u endo byłam i po raz pierwszy weszłam poza kolejką, normalnie szokI rano zrobiłam fotki, wrzucę na odpowiedni wątek, wczoraj wieczorem tradycyjnie zaległam w łóżku bo na nic siły już nie miałam. A teraz zamiast pracować was doczytuje bo mi się niechceeeeeee nic robić;-)
Widać można żyć na frytkach bez warzyw i owoców i być okazem zdrowia.
Kamień spadł mi z serca.
to się chłopak nastawił na Tłusty czwartek


ubawiłam się z twojego męża. a jak dzieciaki odwiedziły Cię już widziały Lusię?
ja będę zeznawać na twoją korzyść jakby co? przecież to logiczne też bym je wystrzelała
da radę.



No ta to ma dopiero zachcianki ciążowe!!! Czy któraś z was ją pobije?
,ale pewnie na tym się nie skończy.
,nie wiedziałam że takie coś istnieje.