Koreczek
Fanka BB :)
Jaspis, az mi sie smutno zrobilo jak przeczytalam twojego posta.... kurcze, ze czlowiek nieraz sie tak meczyc musi. No ale mysle tak jak ty, ciesze sie ze dziecko zdrowe itp. Jednak te zmartwienia zostaja w glowie, gdzies schowane w pudelku i nieraz to pudelko sie otwiera a zawartosc wychodzi na zewnatrz, lapie smutek i zal czasem, bo chce sie jak najlepiej i dac wszystko dziecku, lozeczko itp a pieniedzy sie nie ma...