Ja mam płyn Lovela do prania, do płukania nic nie daję na razie.
A jak już przejdę na zwykły proszek (czyli jak mi się ta mała Lovela skończy), to będę dawać to, co zawsze, czyli Lenor Sensitve.
Z proszków całkiem zrezygnowałam jakiś czas temu i tylko w płynach piorę.
Marcia, piorę dziecięce tak jak wszystko inne - kolory i ciemne w 40 stopniach, a białe w 60 stopniach
Mam też na stałe włączone podwójne płukanie.
A prasuję tylko to, co wygląda na pomięte
O, jeszcze tetry i pościele trzeba będzie przeprać. Czyli zostało mi nie 5, ale 6-7 pralek
Chyba sobie to na parę tygodni rozbiję 
A jak już przejdę na zwykły proszek (czyli jak mi się ta mała Lovela skończy), to będę dawać to, co zawsze, czyli Lenor Sensitve.
Z proszków całkiem zrezygnowałam jakiś czas temu i tylko w płynach piorę.
Marcia, piorę dziecięce tak jak wszystko inne - kolory i ciemne w 40 stopniach, a białe w 60 stopniach
Mam też na stałe włączone podwójne płukanie.
A prasuję tylko to, co wygląda na pomięte
O, jeszcze tetry i pościele trzeba będzie przeprać. Czyli zostało mi nie 5, ale 6-7 pralek
Prałam w 40 st. W płynie o prania bialego ale jakiego? chyba jelpa
i do plukania dla maluchó tez kupilam ale z innej firmy.
doczekać się już nie moge malucha no