Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
tutaj mają fajne :-)Kimkim ja właśnie ruszyłam z zakupami wyprawki! bo męża jakoś samego nie widzę za bardzo w tych całych "wyprawkowych" zakupach w razie tego W... i już kolejne rzeczy z listy wykreślone.
(......)
Chodzę sfrustrowana... ale mnie denerwuje ta dieta... i maż.... jak mu mówię, że głodna jestem to ten mi mówi, że jedz warzywa (bo to mogę bez ograniczeń), a mam taką zgagę, że mnie już język boli :-( głodna jestem jak cholera!! Sorki, że ja znowu tak o tej diecie ale to naprawę nie jest nic ciekawego.... w sklepie mi się wyć chciało jak widziałam te wszystkie bułeczki, makarony, owoce.... już nie o te słodycze chodzi tylko o jedzenie takie normalne i kiedy się chce a nie kiedy można.... ja pół godziny temu zjadłam kolację a już tak mnie ssie w żołądku, że aż mi niedobrze:-(
Od jakiegoś czasu znowu mnie łapie jak na @ , czuje takie napięcie macicy, scisnieta jest co chwilę i niedawno poczułam ciagniecie takie bolesne aż się zgielam w pół... ciągle czuje napięcie brzucha... idę leżeć miłego wieczoru
), przeszłam się po bazarze i kupiłam sobie czapkę. Chciałam kupić stanik sportowy, ale nie mieli przymierzalni, a jak mieli to nie mieli staników sportowych
Ciuszki dla dzieci u chińczyków są w takim samych cenach jak z C&A czy Kaapahl, a różnica w jakości jest i to jaka!
Po bazarku skoczyliśmy na obiad do Tesco (tam jest taki lunch bar) gdzie objadłam się makaronami i szaszłykiem
Po obiedzie podjechałam na chwilę do firmy, spotkałam koleżankę (u mnie niestety jest mało dziewczyn - w tym momencie ze 4 pracują jako przedstawiciele
) i było głaskanie po brzuchu
Po firmie pojechałam sprawdzić ulotkarza i przy okazji powrzucałam na równoległym terenie sobie ulotki :-) Traf był taki, że tam gdzie wrzucałam jest Wola Park i skoczyłam pochodzić, a jakie łowy, ojj dziewczyny...w C&A są obniżki obniżek, jak byłam w zeszłym miesiącu kupowałam zestaw bluza + spodnie dresowe to dałam za to 80 zł., a dziś niecałe 60 zł. za to samo tylko inny kolor - jasnoróżowa bluza i spodnie białe
Jakoś tak lubię dresy i teraz w końcu mogę w nich chodzić do woli
Kupiłam też w końcu stanik sportowy w Tchibo błękitny o taki: https://www.google.pl/search?q=stan...stonosz-sportowy-bialy-p200022206.html;136;97
W Smyku nic ciekawego, ciuszki dobrze przebrane, w C&A na dziecięcym to samo, kapciuszki sobie cieplutkie kupiłam o takie (tylko różowe) http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#!/Kobiety//Obuwie/Obuwie rekreacyjne/112157/1 i z 59 przecienione były na 27 zł.
W H&M kupiłam dwa zestawy (jeden zielono biały z sową - czapka, body i spodenki, a drugi mum +dad = me), skarpeteczki do tych zestawów i mam komplet na szpital, a w Auchanie znalazłam body za 2,50 :-) Przesiedziałam w CH 3h
aż mój się śmiał jak po mnie przyjechał, że to dla mnie wyprawa jak po księżyc, bo cała czerwona byłam, a w H&M kolejki ominęłam, bo nie miałam siły wstać i chciałam usiąść to poszłam na początek - w końcu ciężarówka
Ogólnie to dziś zaszalałam na całego, a u chińczyków kupiłam sobie czapkę z pomponem 

jest przesłodki tylko duży i wydaje mi się, że nie zdąże małemu go nawet założyć
W ogóle jak teraz patrzę na zakupy to trochę przeginałam, nie wiem po co mi aż tyle kombinezonów, bo z zakupionych to te wszystkie 3 prócz tego misia, a jeszcze jeden mi zaplamił i walczę o niego...to łącznie 4
będę ganiać potem na necie
ten biały puchaty jest fajny z Next i to 62 - jego biorę do szpitala.
az jutro pojde go na strych poszukac i sie Wam pochwale 
muniuś, to byłaś obok mnie, ja pomiędzy Grochowską i Waszyngtona mieszkam, a na bazarek chodzę po warzywa
zrobiłam w końcu te ciastka z jabłkami co za mną chodziły od kilku dni. Katrine, są niezmiennie pyszne
Byłaś w sklepie "9 miesięcy"? Można tam kupić używane i nowe rzeczy ciążowe, a potem w tym samym sklepie tylko na Bemowie sprzedać po ciąży na kg.
Kojarzysz może lumpeks na Garibaldiego przy samym rondzie? O ten
Fajne rzeczy dla dzieciaczków tam mają. Ja co miesiąc tam jestem, bo do księgowej jeżdżę 