Jaspis, współczuję akcji z wózkiem, też bym się zdenerwowała! Ja się wciąż nie mogę zdecydować, ale jakby nagle coś wycofali, co bym już chciała... uch... ale może podzwoń jeszcze, popytaj, coś muszą robić z tymi wycofanymi wózkami przecież! Może w jakichś outletach z rzeczami dla dzieci? Kto wie, może nawet będzie taniej dzięki temu
Ja mam z kolei ten problem, że nie mam jak obejrzeć na żywo wózka, który prawdopodobnie kupimy. Bo chcę sam wózek głęboki, a nie 3w1, które mają dla mnie zdecydowanie zbyt masywną konstrukcję. Dla mnie 7-8 kg to absolutny maks, a spacerówkę chcę potem 3-4 kg (mam bardzo kiepskie oczy i mogę nosić maksymalnie 5 kg, to i tak będzie więcej). Fotelik samochodowy już mamy od znajomych (kupili nowy, jest bezwypadkowy), więc tym bardziej... No i jak patrzyłam, to wózków głębokich jak na lekarstwo, więc chyba zostaje allegro i tzw. "wózki od polskich producentów", zazwyczaj dorzucają i tak fotelik, ale może być jeden dodatkowy u moich rodziców w razie czego... Cenowo są przystępne (ok. 500 zł), wyglądają fajnie, koła można wybrać jakie się chce, wzorów dużo, miejsce na zakupy jest, opinie niektórzy sprzedawcy mają naprawdę świetne (prawie 2 tys. pozytywnych komentarzy - to te wózki nie mogą być jakieś straszne)... Ale mimo wszystko ciągle się boję zamówić, bo nie ma jak tego obejrzeć na żywo. Akurat nie ma żadnych sprzedawców z Wrocławia. Najbardziej się boję, że będzie niestabilna konstrukcja, że będzie skrzypieć (chociaż moja przyjaciółka ma wózek jakiejś dobrej firmy, a i tak niemiłosiernie skrzypi), no i że się szybko rozleci - bo wiadomo, te komentarze do transakcji się wystawia od razu, a nie po pół roku użytkowania.
Może macie jakieś rady w tej kwestii, albo znacie wózki tylko głębokie i lekkie lepszych firm (tylko za drogie to też nie da rady).
Właśnie sprawdziłam w mailu o wysyłce od gemini trasę paczki, i jest już we Wrocławiu!!

I planują doręczyć dzisiaj! To mnie zestresowali, bo z okazji siedzenia w domku wysmarowałam sobie włosy olejem kokosowym, nie otworzę tak drzwi kurierowi. Idę się szybko wykąpać, tylko to będzie ze stresem, czy kurier w tym czasie nie zadzwoni :/ Nie lubię tak, ale pewnie się trzeba przyzwyczajać, bo z tego co piszecie, po urodzeniu dziecka to tylko takie kąpiele na szybko i z nasłuchiwaniem

Przy okazji, to mnie też zainteresowało, bo pisałyście, że leżaczek jest fajny, bo dziecko się kładzie w nim w łazience i można się szybko kąpać - a czemu nie można się kąpać kiedy dziecko śpi w łóżeczku? Rozumiem, że długie i hałaśliwe lanie wody nie wchodzi w grę, bo można nie usłyszeć malucha, ale tak żeby się namoczyć, a potem spłukać, no i mieć otwarte drzwi łazienki?