Guziczek87
Pracująca mamuśka
joanna niemcy- ja teraz od tygodnia choruję a od czwartku mam antybiotyk bo właśnie mi zatoki siadły, ja standardowo raz w roku cierpię na nie;/ akurat teraz padło na okres ciąży;/ no i średnio raz na 1,5 mc coś mam z sobą
co do lewatywy też bym się poradziła jakiegoś fachowca a położna środowiskowa np? jak byś z nią porozmawiała? ja chcę ale w szpitalu mi zrobią bo jednak to dobra sprawa, przy pierwszym porodzie nie było to dla mnie traumatyczne a wręcz wydaje mi się że przyspiesza akcję.
Uciekam na allegro zamówić jakiś szmaciany stanik do karmienia
co do lewatywy też bym się poradziła jakiegoś fachowca a położna środowiskowa np? jak byś z nią porozmawiała? ja chcę ale w szpitalu mi zrobią bo jednak to dobra sprawa, przy pierwszym porodzie nie było to dla mnie traumatyczne a wręcz wydaje mi się że przyspiesza akcję.
Uciekam na allegro zamówić jakiś szmaciany stanik do karmienia


a córcia i tak malutka
to prywatnie lekarz mi stwierdził, teraz jak bedę na wizycie (może już w piątek - bo mam iść jak wynik posiewu odbiorę) to jej powiem o tej pępowinie i zobaczę co mi powie - osobiście to chyba bym wolała cesarskie niż ryzykować poród naturalny przy tym dwukrotnym owinięciu - przecież to chyba ogromne ryzyko niedotlenienia
powiedz jej jasno że chcesz od niej więcej informacji bo słowo jest ok ci nie wystarcza! Mój gin sam polecił mi innego na genetyczne w 12 i 20tyg bo przyznał że usg w jego gabinecie nie jest aż tak dobrej jakości. Ale zawsze mówi co jest ok co go martwi. Weź tam potrząśnij babeczką;-) a co do pomiarów usg to bym się nie przejmowała bo to tylko przypuszczalne wyliczenia na podstawie innych pomiarów, więc spokojnie.
