Witam się wieczorową porą :-)
Oczywiście znowu tyle naklikałyście, że nie mam szans nadrobić.
Młoda mama, współczuję tych bóli. Kurcze, ale skoro lekarz przepisał Ci tą maść, wiedząc, że jesteś w ciąży, to chyba wiedział co robi. No nie wiem. Zwłaszcza, że chyba nie będziesz się cała tym smarować, tylko punktowo?
Nikusia, nie przejmuj się tą sytuacją. Szkoda, że tak wyszło, ale najważniejsza teraz jesteś TY, a raczej WY!!! Jak masz możliwość, to faktycznie weź wolne. I się nie denerwuj.
Marcia, a Ty jak się czujesz? Jak plamienia? Mam nadzieję, że przeszły. '
Mamusia synka, ja też właśnie wróciłam z zakupów i mam zamiar zrobić sobie michę greckiej

Pychotka. A synek bidulek niech się wygrzeje w łóżku, to na pewno szybko mu przejdzie.
Tehawanka, jeździsz konno? To mamy coś wspólnego. Ja też swego czasu bardzo intensywnie trenowałam. W końcu zrobiłam kurs instruktora i przez chwilę pracowałam w swoim wymarzonym zawodzie. Niestety mój kręgosłup nie pozwolił mi na więcej :-( Jestem teraz po operacji i mam definitywny zakaz wsiadania na konia. Ehhh... Jaka ja byłam rozgoryczona, ale już się pogodziłam z losem. Cóż. Takie życie.