reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Zazdroszcze Wam tej energi. Mnie to sie nawet nie chce wlozyc naczyn do zmywarki :p zapewne poczekaja az tatusiek z pracy wroci. Ja jedynie pranie nastawilam. A na obiad dzisiaj spagetti bedzie. Nie umiem jesc obiadow dwu daniowych. Zjem zupe i juz drugiego nie tkne... Albo nie jem zupy zeby zjesc drugie.
 
reklama
Aneta czasami dziecko nie jest po prostu GOTOWE do odpieluchowania, z resztą optymalny wiek to 2lata, dziecko samo zaczyna sygnalizować i o to chodzi by sygnalizowało, a nie, żeby mama pilnowała czy mu się chce czy nie.
 
moje dziecko miało 2 latka jak porzuciliśmy pieluchy - poszło zgrabnie i szybko i smoczki - tu poszło gorzej bo z pol roku jeszcze wołał dydusia :-(


chyba juz opadłam z sił :-( ale okno umyte :-) jeszcze to ciacho nieszczęsne..............
 
hej, ja od poniedziałku wieczór mam katar!Przez wczorajszy dzień nie miałam na nic siły, ciągle z chusteczką przy nosie:no:Dziś spało się znacznie lepiej, mogłam normalnie oddychać:biggrin2:Jest już lepiej.
Okna mam umyte, mąż ogarnął temat w sobotę.
Gingerka- czekamy na dobre wieści. Super, że tak szybko masz wynik amniopunkcji, ja czekam jeszcze do 7.10 a może i dłużej, ech...
Izka-dziewczyny mają rację, musisz dostarczać organizmowi wszystkich potrzebnych witamin i minerałów, a już niedopuszczalne jest chodzić głodnym w ciąży.Rozejrzyj się choć za doraźną pomocą, finansową czy nawet w postaci paczek żywnościowych!!
Dziś u mnie słonecznie, ale zimno.Nie wychodzę, bo muszę się wyleczyć porządnie.Mam trochę spraw do załatwienia i przydało by się wyjść, ale nie chcę chodzić zasmarkana kolejny tydzień.Wiec dziś odpuszczam spacerki na powietrzu.
AnetaNorwegia- ja też dziś na obiad spagetti carbonara.
Przyjemnego dnia i udanych wizyt jeśli któraś dziś ma!
 
MamusiaSynka ja muszę też okna umyć, ale wszystkie, czekam na wenę, bo siły są.

a tak na marginesie co do sikania pieluch i nocników, to Bianka od razu zaczęła sikać na normalny wc z nakładką oczywiście, nocnikiem się bawiła. Chyba wyszła z założenia, że skoro my idziemy do wc to Ona nie będzie się załatwić na nocnik.
 
Mojej kuzynki córeczka też nie chciała na nocnik sikać, tylko od razu na sedes się pchała. Mówiła że jest duża jak mama i tata i chce tak jak oni siusiu robić!!!Wiec szynko nakładkę kupili i problem z głowy.:-)
 
Zamiast nakładki fajnym rozwiązaniem jest normalna deska sedesowa z "redukcją małych dupek" ;)
Miałam u siebie coś takiego. Po prostu składała się z dwóch warstw. Jedna "dorosła" - podstawowa i druga dla maluchów.

Wiele śmiesznych sytuacji dzięki niej było u nas w domu :)
Np. wujek poszedł skorzystać z toalety i wraca roześmiany do tego stopnia, że nie mógł nic powiedzieć. Kiedy w końcu przemówił, usłyszeliśmy:
"To ja męczę się z celowaniem i myślę sobie, że powinienen zrzucić kilka kilogramów, bo nawet deska zrobiła się malutka... a później okazuje się, że wy macie jakąś kosmiczną redukcję na "małe dupki" dla dzieciaków" ;) I od tego czasu właśnie powstała nazwa "redukcja małych dupek" ;)

O! Coś takiego:
Deska sedesowa ze zintegrowaną deską dziecięcą - Chusty i nosidełka do noszenia dzieci, pieluszki wielorazowe
 
Ostatnia edycja:
Joasia, moja waga na razie stoi w miejscu. Albo się zepsuła ;P

Karolinusia, ja w takie szybkie rozwiązanie już nie wierzę, bo w lipcu próbowałam Frankowi zabrać pieluchę na drzemce. Cały lipiec bez pieluchy spał i codziennie był zasikany po uszy i się nie budził wcale. On spał wtedy 3 godziny, bardzo mocno. Po prostu nie umiał tego rozpoznać zupełnie. A teraz - we wrześniu - załapał od razu na drzemce.

Dlatego ja też nie wierzę w to, że można dziecko nauczyć tak bardzo bardzo wcześnie sikania do nocnika. Każde musi do tego dojrzeć. Z reguły dziewczyny załapują wcześniej. Franek na półtora roku (ściągałam mu pieluchę co jakiś czas, żeby sprawdzić) posikiwał sobie mniej więcej co kwadrans ciut, nie umiał "zebrać" większej ilości i wysikać się raz a dobrze.

Dla mnie wysadzanie dziecka co jakiś czas to jest mordęga, która nie musi do sukcesu doprowadzić, jeśli jest za wcześnie wprowadzona ;) Zdjęłam Frankowi pieluchę miesiąc przed 2 urodzinami. Pierwszego dnia posikał się z 6 razy, drugiego chyba 2 czy 3, tylko do południa. Trzeciego już bez wpadek. Od tej pory mieliśmy jedną wpadkę w sklepie i jedną w aucie i to tyle.

Na początku nie wołał, tylko się wiercił i go prowadził na nocnik. Ale grunt, że trzymał i nie sikał w majtki. Po paru tygodniach zaczął wołać, a od dłuższego czasu to już w ogóle sam się obsługuje - od kiedy dostaje do kibelka tak, żeby sikać na stojąco :)

Każde dziecko inne, a ile mam, tyle metod, ale mówienie, że każde dziecko potrafi koło roku czy 1,5 już panować nad potrzebami fizjologicznymi, tylko trzeba je tego nauczyć, to nie jest prawda :)
 
Mamusiu, może chodzi Ci o moją szarlotkę? Moje Wypieki | Szarlotka sypana Moja babcia stwierdziła, ze klajster, ale nam smakuje :P

Aneta, dzieci są różne. Mój ma 17 miesięcy, wysadzany od stycznia, siknie tylko po drzemce i czasem przypadkiem przy okazji zmiany pieluchy. Nic a nic nie woła, więc można sobie planować odpieluchowywanie dziecka w jakimś tam wieku :P Z resztą nawet gdyby mi się udało przed porodem to liczę się z tym, ze jak siostra/brat zawita do domu to znów zacznie w majty robić.
Siostry syn jest rok starszy od mojego, niby chodzi bez pieluchy, ale co chwilę się obsikuje, czasem nawet na nic pytanie czy chce siku/kupę, bo pokręci głową i zrobi pod siebie...
 
reklama
Mojego synowie uzywali smoka jeden dwa latka drugi 3,5. Jednego razu jak u nas byli to wstalam rano przed nimi i obcielam smoczki. Jak zobaczyli to po przebudzeniu to stwierdzili ze traktor w nocy przyjechal i je popsul. Pobiegli do kosza i wyrzucili. A smoczek odszedl w zapomnienie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry