marcia a ja bym zaczela inaczej, nastoladkowi trzeba wyjasniac pewne rzeczy, bo inaczej wyolbrzymiaja problem, jest bunt w tych czasach no niestety i przed kolezankami popis, ze starzy...no wiesz...trzeba byc cool:-)
dziewczynki dbaja o figure i powinnas wytlumaczyc dlaczego, zrowe rzeczy, ponad czekolade, ja poradzilam sobie straszac syna tradzikiem i problemami z cera;-)cola wypadajace czarne zeby, wiec zaczal oczywiscie po jakims czasie, zeby nie bylo, ze posluchal, jesc zdrowe rzeczy, niestety cola hmm zostala...ja Ci moge tylko powiedziec co ja bym zrobila, bo radzic sie nie da...
u mnie zawsze dzialaly historyjki, ja bym sie nie przyznala, tylko wymyslila zaraz historyjke o jakiejs tam kolezance ze szkoly, co rodzice jej wszystko kupowali , a nie dbali o jej zdrowie i jadla byle co, chipsy, cole czekolade...i ja wlasnie spotkalas gruba, ze jej nie poznalas i do niczego nie doszla samotna i tylko pretensje do calego swiata, a Tobie jej zal...bo wiesz, ze to zaniedbane dziecko bylo....hm puszczone samopas i zalatwiane pieniedzmi.
tak na szybko wymyslilam, ale cos w tym stylu;-)
albo bym znowu sie przyznala, ze wiem i specjalnie zamiast sniadania czekolada, zamiast obiadu podala czekolade itp, i skomentowala , ze dbasz o jej cere i figure! no musialabym pomyslec co, bo to tez zalezy od charakteru dziecka, Ty swoja lepiej znasz.
ja traktuje syna bardzo wyrozumiale, ale mam swietny z Nim kontakt teraz i nawet przychodzi powiedziec gdzie byl z nowa dziewczyna na randce, albo, ze jakis tam kolega pali trawe itp, wiec nie wiem jaki jest zloty srodek, ale u mnie prosby i kary i postawa ostrego rodzica nie dzialaly, tylko odpowiednie historyjki, rozmowa albo moje obazenie sie i nie odzywanie, ale moze to troche inaczej, bo to chlopak...i tez ranil kochana....
powodzenia- wyrosnie z Tego , to taki cielecy wiek;-)i popisy.