reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Co do szczepien to moja jest szczepiona na podstawy plus pneomomoki. Bede jeszcze w szkole szczepic na raka szyjki macicy. Ale u nas to wszystko jest w podstawach.

Kolezanka ta z 8tyg corka nie szczepi na nic. Jej maz ma 4letnia corke z poprzedniego zwiazku, ktora nie byla szczepiona i tak samo malej nie chce. Nie wiem... Ja bym sie nie odwazyla
 
reklama
witam się z rana...

ale mam dziś roboty..aż się boję zaczynać... muszę zapłacić za telewizję, ojcu zadzwonić po recepty, posprzątać cały dom i znaleźć sobie coś do ubrania do szkoły:rofl2: w stercie prasowania:-D i jeszcze trzeba się wybrać na zakupy bo jakiś prowiant na 10 h muszę zabrać..

Ale zimno w domu;/ a mąż robi przy ogrzewaniu wieczorami i wszystkie rury porozkręcane więc nie idzie zapalić w piecu:wściekła/y: ale zbiornik wyrównawczy musi wstawić bo góra domu jest siostry kt tu wgl nie ma i nie mamy zamiaru jej grzać.. najśmieszniejsze że pół naszego drewna jeszcze w lesie jest:-D nie ma jak tak..
 
Anetanorwegia - ja pamiętam, że moja też tak z nami jadła, ona jakoś od małego szybko zaczaiła, że nie ma ciapek tylko po coś zęby są :tak:
Katrine- o a ja już dwa okna umyłam :-) pogoda u nas dziś piękna więc się chwyciłam, a że mam ich w całym domu 15 więc na raty i w przerwach między deszczami myję :rofl2:...Super, że teraz będziecie mieć ciepełko no i z Uwagi na malucha wiadomo.
Pinki - Ty pracusiu, ubierz się porządnie. Ja w poniedziałek łudzę się zastać posprzątane po remoncie....ba łudzę się, że remontu już nie będzie bo chyba na korytarzu siedziała będę z telefonem i kalendarzem w ręku :nerd:
mlodamamusia - my już kilka razy przepalaliśmy w piecu...a nasz węgiel na zimę jeszcze w składzie węgla leży :wściekła/y:...bo oczywiście czekamy na forsę... Ale jakby co to kominek jeszcze jest...dogrzejemy się :tak:
 
Nikusia ja właśnie z rana już zapowiedziałam mężusiowi, że po wymianie tym razem on wszystkie myje. Ja mu powiedziałam, że nie mogę i już ;) moja siostra jak w pierwszej ciąży okna myła to zaczęła krwawić i na tydzień w szpitalu wylądowała. Wiem, że nie ma co przesadzać ale jak ma się tym kto zająć to niech się zajmuje o! A wymieniamy właśnie ze względu na dzidziusia- bo w jego przyszłym pokoju, w naszej sypialni i w łazience- reszta jako tako sprawna a z tych to już w tamtą zimę wiało między szczelinami brrrr Może dziś piec odpalimy skoro będzie już "szczelnie".
 
Witam się:-D
Ja szczepiłam na podstawę, myślę o szczepieniu przeciw rakowi szyjki ale na to mamy jeszcze czas;-) Mała rotawirusa przeszła dość spokojnie, tzn. 3 dni biegunki i gorączką, co prawda w szpitalu bo się odwodniła, ale nie było aż tak straszne. Więc maleństwa szczepić nie będę, tylko na podstawę płatną.
U nas niby grzeją ale jest zimno:-(
Mój mąż na grzybach, wczoraj przywiózł śliczne malutkie prawdziwki, wiec zrobiłam w zalewie:-D:-D Szkoda było je suszyć. Celinka nawet była zachwycona bo co niektóre miały niecały 1cm;-)
 
reklama
A ja mam cieplutko, poszlam do pieca dowalilam i mam ze 24 st :-) u mnie okna brudne ale pierdziele nie bede ich myc moze gdzies tam przec porodem zatrudnie kogos kto mi pomyje .
kurcze dziewczyny tez tak sie meczycie , wlazlam na gore zaniesc suszarke do bielizny i sie zasapalam jak parowoz ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry