Ale produkujecie! Nie daje się was nadrobić:-)
Ceny wizyt lekarskich rzeczywiście astronomiczne, dobrze, że jest opcja na nfz, bo nie wiem jakim cudem w tym państwie niektórych miałoby stać na ciążę

A powiedzcie mi, bo piszecie o opłacaniu położnych do porodu - kiedyś wiem, że bywała taka praktyka, ale teraz, z tego co się orientuję, to położne mają swój grafik i nie wolno im pracować po dyżurze, to jakim cudem taka opłacona jest przy porodzie? Mam na myśli zwłaszcza szpitale państwowe, bo prywatne rządzą się innymi prawami. Ja mam ginekologa szpitalnego, ale powiem szczerze, że nie wiem, czy na pewno w tym szpitalu urodzę. Jak wybiorę inny to w ostatnim miesiącu tam zacznę chodzić, żebyśmy się poznali.