Dzień dobry :-)
Widzę, że masowa produkcja postów trwa nadal i doprowadza do fajnych sytuacji,,
Ja przyznam się, że czasem sama tez już się mylę co która napisała i co odpisać?
Moniqa - Trzymam mocno kciuki za wizytę

Ewa- my mamy właśnie Panasonica i chyba jakby mało było plazmę

...no nie ważne.
Powiem tylko tyle, że nie zauważyliśmy zbytnio aby żarł prąd bo po prostu rzadko jest oglądany, po drugie jak zobaczyliśmy ile nasz stary ciągnął prądu to od razu lżej na duszy nam się zrobiło....a i kupowaliśmy go od kolegi, który jest kierownikiem działu w MM i siedzi że tak się wyrażę w technologiach TV od dobrych 10 lat. Byliśmy NASTAWIENI na kupno Samsunga...ja już miałam model upatrzony, oczywiście dla mnie opcje w ogóle nie miały znaczenia, czy 3D czy jakieś tam wejścia itd. Ale wystarczyło 20 minut rozmowy z nim, obejrzeniu kilkunastu modeli i nikt specjalnie nie musiał nas przekonywać do Panasonica.
Ot po prostu trzeba dopasować sobie firmę TV do potrzeb. I w taki sposób on nas pokierował, zrobił taki mini wywiad z nami, do jakich celów TV, czy właśnie z potrzeby dużego ekranu? Czy z internetu korzystać będziemy i kilka innych już nie pamiętam... ale to dzięki naszym odp. dobrał nam telewizor do naszych "domowych" potrzeb.
Ja dziś obudziłam się z dziwnym bólem brzucha, więc położyłam się ponownie...po kilkunastu minutach spokój. Mh...
Poza tym jutro mam USG połówkowe :-), doczekać się nie mogę....
A DZIŚ MAMY MIEĆ WÓZEK

a i zaktualizowałam swój brzusio po miesiącu

jednym słowem- grubo

MIŁEGO DNIA