hej wieczorowo
Ewula i Suonko sorbet proscizna,zaden przepis nie potrzebny. Miksujesz arbuza bez pestek, dowolna ilosc,dodajesz cukru ile chcesz i cala filozofia.Przelewasz do plaskiego naczynia,do zamrazalnika i co jakis czas wyciagasz i miksujesz ,. Ja robilam widelcem bo nie chcialo mi sie ciagle miksera wyciagac. Po ok 3 godzinach gotowy
Marcia ale mialas przeboje. Najwazniejsze ze z dzidziusiem wszystko dobrze. Az mi przypomnialas jak mnie potraktowal lekarz tez na IP.Vivi miala jakies 8 miesiecy i akurat bylismy w PL. W nocy zaczela sie dusic,plakac,nic nie chciala. Az miala takie napady bezdechu,wiec zadzwonilismy po karetke. Wzieli tylko mnie z niunia,a maz musial z buta isc,a do szpitala kawalek mamy. Jak wkocnu przyszedl lekarz to tak mnie wko........ za przeproszeniem. Obejrzal mała,zbadal itd, i do mnie z tekstem ze mloda jestem to pewnie nie wiem jak sie zajac dzieckiem i ze dziecko jest od tego by plakalo. I wiele innych docinkow.Wcale nie bylam dluzna i od razu napisalam skarge. Jeszcze mi grozil ze bede placic za karetke.
O 3 w nocy musialam wracac z dzieckiem bez kurteczki,bucikow itd . P juz byl na miejscu wiec ja okryl swoja kurtka i tak szlismy ponad 2km do domu. Nikomu tego nie zycze. Z samego rana poszlam prywatnie do lekarza. I dziecko mialo zapalenie gardla i krtani a do tego jakas infekcje. Zdziwil sie ze bedac na IP nie zostawili jej w szpitalu. Ale po moich opowiesciach powiedzial ze sprobujemy wyleczyc w domu i tak tez sie stalo. Pseudo lekarze,ktorzy traktuja ludzi jak smieci. Okropne!
Kasiulekk teraz ty w szpitalu wyladawalas......... . Najwazniejsze ze dziecko zdrowe.Trzymaj sie
Troszke nadrobilam,dajecie czadu

U nas jast tak parnie ze az z domu sie nie chcialo wychodzic, pod wieczor wyszlysmy na balkon ,bylo juz fajnie chlodno.
Dzis na zyczenie corki musialam robic nalesniki.Ma wieksze zachcianki niz ja
Jeszcze 4 dni i mam nadzieje na L4,bo juz nie wyrabiam w pracy. Zrobilam sie z tego przemeczenia taka zrzedliwa ze az sama siebie mam dosyc. Jeszcze mamy taki zapiernicz ze od razu po przyjsciu do domu musze sie zdrzemnac poki P jest.
Teraz zmykam juz spac bo nie wstane .
dobranoc