reklama

Mamusie w 2012

,mija bardzo nudno i starsznie sie ciagnie!!!
do tego kilka przykrych spraw na glowie.. ehh szkoda gadac. dla oslody wstawie fotki Julki do galerii.
 
Ostatnia edycja:
reklama
U mnie teraz już też leniwie....szarlotka z bydyniem sie piecze, pieknie pachnie a ja sobie was podczytuje i konwertuje filmy zaby miec co ogladac w samolocie
 
Devi- rozmarzyłam się :)))) Uwielbiam szarlotkę :)) Ale nie mam talentu, zeby ją upiec :((((((
Aga- w końcu piątek!!! Ten tydzień wlókł mi się strasznie długoooooooooo, za to weekend jak zawsze śmignie tak szybko, ze ino się nie obejrzę to już poniedziałek :(
 
Aga- nie obiecuj z tą kawka, bo to juz chyba drugi raz a Ciebie wiciąż tu nie widze ;)

z szarlotka nie macie co żalować, wyszła mało słodka (za kwaśne jabłka), i jabuszka za dużo soku puściły i troche płynie:(
Tak myślałm, że nie lubie świezych jabłek, wole te ze słoiczka-prażone:)

Wika- a jak tam Ci idzie w pracy, przyzywczaiłaś sie ty i Igorek do rozłąki?? Pewnie z Was dwojga Ty znosisz to gorzej...
 
Devi- nie mogę do tej pory wpaść w rytm pracy... ciągle czegoś szukam, coś mi wiecznie ginie..... Jakoś tak mało się tą pracą przejmuje. Moja mama śmieje się, że uczniowie to teraz dobrze ze mną mają, bo w poprzednich latach to już stosy kartkówek do sprawdzania przynosiłam, a w tym roku totalny luz:rofl2::rofl2::rofl2:
Ale ja wiedziałam, że tak będzie, bo przed powrotem do pracy miałam mieszane uczucia- raz chciałam wrócić i to już, natychmiast, innym razem nie wyobrażałam sobie tego:-(:-(
Teraz to też tylko sobie powtarzam, ze za rok już tu mnie nie będzie!!!!:-D:-D Bo będę w ciąży:-D:-D:-D:-D

A co do szarlotki- mnie podejdzie każde ciasto, bo ja straszny łasuch jestem!!!! Niestety, bo waga leci w górę w zastraszającym tempie!:szok::szok::szok:
 
Aga- w końcu piątek!!! Ten tydzień wlókł mi się strasznie długoooooooooo, za to weekend jak zawsze śmignie tak szybko, ze ino się nie obejrzę to już poniedziałek :(
Wika tak jest zawsze że tydzień się dłużżżyyy a weekend szybko przemija :rofl2:
Aga- nie obiecuj z tą kawka, bo to juz chyba drugi raz a Ciebie wiciąż tu nie widze ;)

z szarlotka nie macie co żalować, wyszła mało słodka (za kwaśne jabłka), i jabuszka za dużo soku puściły i troche płynie:(
Tak myślałm, że nie lubie świezych jabłek, wole te ze słoiczka-prażone:)
Devi hehe kiedyś może wpadnę na kawkę :-D;-)
a ciasto nie wyszło uuu szkoda :-(
 
reklama
Cze, popisalam sie na zamknietym, to teraz nie za bardzo sie chce na otwartym:-))). Wlasciwie, to powinnam isc spac, ale jakos nie za bardzo mam ochote...
Witaj Aga!
Fajnie że się odezwałaś:)
Na zamkniętym pisz śmiało i zaglądaj kiedy tylko będziesz miała czas:)
heheh ruch tu ucichł. laseczki wszystkie sprztaacie i gotujecie???
Daffi hej:)
Otóż to pewnie dziewczyny ogarniają domki,gotują albo biegają po sklepach:)
Ja też mam kilka zajęć ale o tym na zamkniętym :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry