martolinka
Mama i nie tylko :-)
Witajcie,
M miał w piątek urodziny i tak świętowaliśmy w zasadzie przez cały weekend. Codziennie coś;-) uraczę dziś sąsiadke kawałkiem tortu jeszcze i zamierzam wieśc spokojne życie aż do nastepnego weekendu;-)
Lazurku kto wie , może jeszcze nie najeździsz się na tym rowerze... w ciązy wiadomo nie bardzo ;-)
co d o Liv to na dobre już nas opuścila.. Kiedyś zaglądała codziennie a teraz zostało tylko echo.. Leleek czasem jeszcze zagląda
Qcz jak nastrój?
Calogera zostań już z nami!! brakuje Ciebie
Wika jak maluchy?
Sowinka jesteś?
M miał w piątek urodziny i tak świętowaliśmy w zasadzie przez cały weekend. Codziennie coś;-) uraczę dziś sąsiadke kawałkiem tortu jeszcze i zamierzam wieśc spokojne życie aż do nastepnego weekendu;-)
Lazurku kto wie , może jeszcze nie najeździsz się na tym rowerze... w ciązy wiadomo nie bardzo ;-)
co d o Liv to na dobre już nas opuścila.. Kiedyś zaglądała codziennie a teraz zostało tylko echo.. Leleek czasem jeszcze zagląda
Qcz jak nastrój?
Calogera zostań już z nami!! brakuje Ciebie
Wika jak maluchy?
Sowinka jesteś?
Pewnego styczniowego dnia wybrałam się z rodzinką do sklepu sportowego i zbankrutowaliśmy kupując narty wraz z całym sprzętem. W Planach mieliśmy spędzić ferie zimowe w górach (moi mężczyźni postanowili wyrwać mnie z amoku rozpaczy) no i co? założyłam je raz jeden jedyny w SKLEPIE 
;-) Cieszę się że wszystko się udało :-)




