Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
:-)
a powiedz mi czy twój mąż puszcza cię samą np do kina? samą to znaczy bez niego...hehe moze kiedys wieczorem pojedziemy sie odstresowac co?

Badan tam nie robie, bo raz ze dluuugo sie czeka, dwa bardzo czesto cos chrzania tak ze albo trzeba jeszcze raz robic badania albo sa dziwne wyniki.
Tzn. znajome z bylej pracy pracuja, wiec nawet do tej porynie mialam z kim wyjsc. Z tym wyjsciem gdzies to swietny pomysl
Moze wiecej nas by sie zgadalo i gdzies bysmy wyskoczyly.
ja wciaz walcze chociaz ostatnio mialam troche stresowych sytuacji a mój organizm dziwnie reaguje na stres bo tak jak wiekszosc chudnie..to ja tyje
no i wciaz mam 10 kg do zrzucenia
;-)magda coś wiem o tym odchudzaniuja wciaz walcze chociaz ostatnio mialam troche stresowych sytuacji a mój organizm dziwnie reaguje na stres bo tak jak wiekszosc chudnie..to ja tyje
no i wciaz mam 10 kg do zrzucenia
no ja tez naleze na dmowskiego..i tylko do kwaśnego:-)na skłodowskiej bylam kilka razy bo on tu tylko w srody przyjmuje...noi badan tez tu nie robie ale ty wiesz juz dlaczego:-)
a co do kwasnego to ja teraz czesciej korzystam z jego usług prywatnie i nie musze z dziecmi w tej zasmarkanej przychodni siedziec. bylam tam wczoraj ze sobą i jak widzialam ile o 8 rano bylo dzieci chorych to bylam w szoku... w zyciu bym tam pabla nie wzieła..bo podejrzewam ze wyszedłby bardziej chory niz był..wiec zadzwonilam do Kwaśnego i po poludniu przyszedł do nas do domku;-)
a co do szcepienia to ja też musze isc tylko teraz po chorobie pawła musze co najmniej miesiac odczekac;-)

widzialam cie na zdjeciach, laska z ciebie ze hoho, a ja z rozmiaru 38/40 na 46 skoczylam....az mi normalnie wstyd





coś się Pawłowi pomieszało....a teraz siedzi zapatrzony w rocku yoyr baby na vh1
:-)
Moj m. sie smieje ze pewnie tylko dlategoze jest taki przystojny tak do niego laze
;-):-) A ja poprostu lacze przyjemne z pozytecznym
I Viki ma racje ja tez myslalam ze gdzies na Retkini pracowalas w aptece.