reklama

Mamusie z Łodzi

reklama
Mnie zostało już niewiele czasu i jeśli mały się nie wyrwie na świat wcześniej to urodzi się w pierwszym tygodniu lutego.
Ulik jaką dużą masz dzidzię.
Czy możesz mi poradzić jakie butelki kupić.
 
O to bardzo blisko mojego terminu. Mój przypada na 21 lutego :)
A dlaczego musisz iść dwa tygodnie wcześniej???
Jeszcze jedno pytanko. Jak się wstawia ten paseczek ciążowy. Ja też taki ma ale nie wiem jak go umieścić w wypowiedziach.... :(


Czy są może dziewczynki, które planują poród w Madurowiczu?
 
Chcę aby moj lekarz był przy mnie a poza tym ciąza jest juz dojrzala i mam dość dużego dzidziusia.
Jest tez możliwość, że będę rodzić tak jak moja mama tzn od pierwszych skurczy do finału w godzinę i boję się że nie dojadę do szpitala.
W jakiej części miasta mieszkasz?
Jeżeli chodzi o paseczek to ja nie pamiętam ale na forum jest opis musisz poszukać.
 
A, teraz rozumiem :)
Ja jestem z okolic Łodzi a dokładnie z Ozorkowa. Nawet widział tu gdzieś inną ciężarną z Ozorkowa ale nie złapałam z nią kontaktu. W sumie to dopiero dzisiaj weszłam na to forum :)
A tą dziewczyhnę na pewno znasz - kara1980

A do jakiego lekarza chodzisz i ile kosztuje Cię wizyta?
 
Irlandia pisze:
Taka mała dygresja: jak się okazuje CZMP to niby dobry szpital a łodzianki rodzić tam nie chcą! Dziwne, co? Ja też od początku nie chciałam. Zamierzam w Madurowiczu, bo tam się leczę... A gdyby nie to to też pewnie bym sie zdecydowała, bo fajną szkołe rodzenia mają...

A ja rodziłamw CZMP i jest tam REWELACJA.
Pełna opieka a co najwazniejsze znieczulenie za darmo !!!
Rodzi się ekstra i ja bardzo polecam CZMP!
 
reklama
ruda_asia pisze:
Cześć dziewczyny.
Ja rodziłam w Czmp i nie polecam. Przede wszystkim oddziału perinatolgicznego. Dzidzie leżą na osobnej sali, opieke mają dobrą (bardzo miłe i godne zaufania położne z wyjątkiem dwóch pań...), niby zawsze można do dzidzi pójść, ale... czasem położne krzywo na to patrzą. Pomagają przystawić do piersi ale tylko w jednej "słusznej" dla nich pozycji siedzącej. Zdaża sie że jeżeli dziecko dłużej przechodzi żółtczke to mamusia jest wypisywana a dzidzia zostaje.
To tak w dużym skrócie.
Pozdrawiam

Ja rodziłam na II oddziale połozniczym i jestem bardzo zachwycona.
Dziecko jest z tobą cały czas nawet ja z Natalką spałam na moim łóżku a co do karmienia ja miałam straszny nawał pokarmu i połozna masowała mi piersi przez 40 minut jednego dnia a potem kolejna drugiego - a przecież wcale nie musiały.
ja jestm zachwycona dla mnie to był najlepszy szpital na ziemi a poród pestka lekarze tak pomagali.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry