reklama

Mamusie ze Stanów

  • Starter tematu Starter tematu KingaB
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
no to gratulacje!!

a my mamy pieska....jest wszystko w porzadku, rzeczywiscie dobrze ulozony, spokojny temperament, polubil bardzo mojego najstarszego syna, sredni sie go z poczatku bal i plakal (wystraszyl sie jego rozmarow) ale teraz jest juz w porzadku, non stop jeden za drugim chodzi, je mu z reki, przytulaja sie liza i nie daja sobie spokoju, najmlodszy byl zlizany na dzien dobry z gory na dol, zaakceptowany, po czym udal sie na drzemke no i po przebudzeniu piesek chce sie bawic z zywo reagujacym Vincentem i jest maly problem ..rozmiarowy, obaj chca skakac, przy czym Vincent robi to bez problemow a Saschka jest za wielki i za ciezki na te skoki, kurcze musialam malego zabrac bo sie troche boje i piesek jest w pokoju z najstarszym synem a wiem ze nie powinien byc odseparowany od niego. Chyba za duzo wrazen jak na pierwszy dzien. Zarowno dla dzieci jak i psiaka ktory wielkoscia jest .....jak moj kredens w jadalni haha....W poniedzialek zaraz go zabieram do szkoly najlepiej razem z Vincentem :-)
 
reklama
Pawini fajnie, ze piesek okazal sie ulozonym zwierzakiem. Dzieciaki z reguly zwierzeta, wiec radocha dla synow wielka. Tylko gorzej z tymi obowiazkami.:no::no: Moja mama ma kota i Natalka uwielbia ciagac, glaskak. Myszka jest juz przyzwyczajona do takich incydentow, bo to juz kolejne dziecie w rodzinie.:happy2::happy2::happy2:.
U nas deszczowo, oj bardzo deszczowo. caly dzien prawie w domu. Natalka szalala w domu z tego powodu. :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
Pawimi no powodzenia z pieskiem! i wklej zdjecia koniecznie :))
a Sascha to pies czy suczka ? no i nie placze za wlascicielami ? no i wybralas juz karme?
Wklejaj Wklejaj zdjecia!:))

Kasku oj zapraszamdo nas u nas nie pada :)

ja w pracy dzis w koncu bylam po 5 dniach wolnych, i zmienilam sobie wolne wiec jeszcze jutro i w pon do pracy i pozniej 2 dni wolnego ale czeka mnie tlumaczenie u kuratora w srode wiec trzeba bedzie rano wstac buuu

poza tym teraz ja chora tak kaszle ze mnie pluca bola.. apetytu nie mam - moze choc schudne troche? moze jakis plus z tego bedzie..

co do pieskow to nasz Winston wlasnie szaleje z Sissie jak opetany :d pokochali sie strasznieee, bawia sie wspolnymi zabawkami jednoczesnie, leza razem, albo Winston na niej, maly ja gryzie ciagnie za ucho a ta jak gdyby nigdy nic, biegaja razem oj az milo patrzec :D

z Shannie tez wieczna zabawa.. i ciesze sie bo Winston raczej juz wie kto jest wyzej i wie ze malej tez musi sluchac ale mowie wam jak oni sie kochaja non stop przytulanska i calowania odchodza :D
 
no jestem :-) nasz rodzinny psiaczek ktorego lozko zajmuje pol mojego salonu wlasnie lezy sobie w moich nogach i wykonuje toalete wieczorna haha ;-) Vincnet jest przy nim tak malenki ze az strach na nich patrzec,przy tym obaj sie rwia do siebie ....oczywiscie Vincent zaliczyl juz smak karmy i lezenie w jego lozku jakze by inaczej....no i co ciekawe, sascha nie lubi jak bierzemy malego na rece i tu trzeba mu dac jasno do zrozumienia ze niestety mlody bedzie u nas na rekach ilekroc nam sie to bedzie podobalo bez wzgledu na jego osobiste preferencje. Jonathana uwielbia, lazi za nim krok w krok i tez jest o niego zazdrosny ;-) Juz widze ze bedziemy miec wesolo, a w poniedzialek koniecznie do szkolki!
 

Załączniki

  • piesek 021.jpg
    piesek 021.jpg
    32,8 KB · Wyświetleń: 57
Ostatnia edycja:
wow pawimi jest naprawde wielki/a!! no no wg mnie super decyzja ze bierzecie go na szkolenie szczegolnie jesli jest zazdrosny o dzieci! ich bezpieczenstwo jest na pierwszym miejscu!!! :))
super zdjecia :))))

nasz lobuz tez chodzi za nami krok w krok ale ta rasa tak juz ma.. wczoraj sprztalam wiec przemieszczalam sie z miejsca w miejscie a Winston co na to? wstaje idzie kladzie sie tam gdzie jestem.. ja ide dalej ten wstaje idzie kladzie sie by za chwile wstac przemiescic sie i polozyc sie gdzies gdzie jestem :D
tak szaleja z mala ze masakra :D wlasnie Shannie mi oznajmila ze bawia sie w hide and seek pod stolem i pomiedzy krzeslami haha :D
z nasza goldenka tez tak szaleja na dworze ze mamo :D obydwa zwierzaki mokre po tych zabawach :D
 
musze sie pochwalic ze nasz psiak zaliczyl juz pierwsza lekcje pokory z reki mojego meza, chodzi przy nim jak w zegarku (zazdrosna jestem bo myslalm ze to ja bede wlasnie tym panem i wladca :)))) no ale coz...), wystarczy ze moj maz lekko na niego glos podniesie a on juz ogonek podkula i waruje mu u stop. Sytuacja z braniem malego na rece wydaje sie byc juz bardziej opanowana, zwlaszcza jak moj maz jest w poblizu, Saschka wtedy nawet uwagi nie zwraca ze mlody laduje na naszych rekach...zdumiona jestem ze wystarczyl jeden dzien zeby go ustawic w tym temacie. W sumie ciesze sie bo oznacza to ze z pomoca trenera da sie naprawde porzadnie wychowac to zwierze.Tez za nami lazi krok w krok, cieszy sie nasza obecnoscia, lubi warowac przy nas w trakcie posilkow, najbardziej nas smieszy jak zapada w gleboki sen i zaczyna chrapac, widac ze czuje sie bezpiecznie :))) wyglada wtedy jak taki wielki bezbronny niedzwiadek z dzidziusiowatym wyrazem pyska....zaden killer, grozny pies, normalnie kompletnie nieszkodaliwe baby...
 
fajnie fajnie bo dostaliscie naprawde wieeeelkiego psa wiec dobrze ze ulozony :D:D

co mialas na mysli ze" musze sie pochwalic ze nasz psiak zaliczyl juz pierwsza lekcje pokory z reki mojego meza" ?? :)

no no szkola to dobre rozwiazanie - napewno szybko sie wszystkiego nauczy!!! no i powiedz nie teskni nic za swoimi poprzednimi wlascicielami? nie placze ani nic?

ja musze wlasnie zobacyzc kiedy sie zaczyna Puppy Training u nas i tez musimy sie zapisac :))
 
wama nie bedziemy go sterylizowac ale nie mam planow na wystawianie, juz zreszta domisce wczoraj tlumaczylam ze ja wole psa rodzinnego zeby mi nogi grzal w zimie i wylegiwal przy kominku a nie psa na wystawy, mnie to nie bawi i nie mialam takich zamiarow. Pyszczek kladzie na blacie w kuchni :) i patrzy jak cos robie haha...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry